Jak donoszą światowe agencje prasowe, grupa najwyższych rangą duchownych w Arabii Saudyjskiej wezwała „wszystkich wiernych” do tzw. świętej wojny w obronie Państwa Islamskiego. Wynika to jednoznacznie z treści ich orzeczenia o obowiązkach pobożnych muzułmanów sunnickich w obliczu obecnych wydarzeń. Mianowicie: „Ci, którzy toczą świętą wojnę z niewiernymi w Syrii bronią wszystkich ludów islamu. Zaufajcie im i wspierajcie ich ze wszystkich sił [...] Albowiem jeśli (od czego oby Allah nas zachował) zostaną pokonani, ziemie zamieszkałe przez prawowiernych dostaną się w ręce obcych.”

 

(Saudi-Arabien ruft Heiligen Krieg gegen Russland aus, http://deutsche-wirtschafts-nachrichten.de)

W imię jałowego islamizmu

Orzeczenie 53 saudyjskich imamów odzwierciedla paniczny strach, jaki ogarnął Saudyjczyków i Katar. Jest publiczną tajemnicą, że to oni finansują islamistycznych terrorystów na całym świecie. Przy tym szejkowie naftowi z Kataru wolą nieco mniej drastyczne metody, jak przejęcie władzy przy pomocy rozruchów (Egipt 2011). Natomiast pierwsza córa islamu nie odczuwa podobnych zahamowań. Dzieje się to zaś w imię religii będącej zarazem cywilizacją, występującej w badaniach nad prawami dziejowymi jako arabska cywilizacja sakralna. Kiedyś, nacechowana wyższą moralnością mistycznej filozofii sufickiej, pchała świat do przodu. Popadłszy w koraniczność stała się jałowa. Mimo, że obywatele niesamowicie bogatych państw Półwyspu Arabskiego mają mnóstwo wolnego czasu, nie wnieśli nic do światowej nauki i kultury.

Rosjanie jako nowi Rzymianie

Starożytni Rzymianie byli genialnymi wynalazcami oraz niezwykle pilnymi uczniami greckich filozofów, mechaników i geometrów. Pod opieką mądrych cesarzy rozkwitała antyczna literatura i sztuka. Stalowe legiony, uzbrojone i opancerzone w sposób czyniący je zwycięzcami każdej kolejnej wojny, broniły najwspanialszej cywilizacji. Cała Europa jest jej dłużnikiem i naśladowcą. Rosjanie są jednym z trzech (obok Francuzów i Niemców) narodów, który może się poszczycić, że jest prawowitym spadkobiercą Cesarstwa Rzymskiego.

Cudowne bronie Trzeciego Rzymu

Podczas, gdy Europa Zachodnia pogrążyła się w lewactwie, bezdzietności i wynikającej z niej słabości, która przywabiła narastającą napaść Hunów XXI wieku, #Rosja się odradza. Jednym z najbardziej wyrazistych tego przykładów jest powstanie tam ideologii integralnego nacjonalizmu. Ideologii, która ledwie się pojawiła, a już zaczęła ogromnie wzmacniać siły duchowe i powiększać materialne zasoby narodów Rosji.

 

Putin, jego doradcy i ministrowie mają żyłkę do wielkiej polityki. Putin jest nieobliczalny, ale w przeciwieństwie do Hitlera nie jest szalony. Każde jego posunięcie jest doskonale przygotowane pod każdym względem i zawczasu dokładnie przemyślane. W tej sytuacji fakt, że bieg wydarzeń niekiedy zdaje się go zaskakiwać, traci na znaczeniu. W wyniku, ku zupełnemu zaskoczeniu analityków spraw wojskowych, pojawił się system broni pancernych Tor – Tygrys – Kurganiec – Armata (T-14 i spółka). Najprawdopodobniej żadna siła ludzka prócz broni atomowej nie będzie w stanie zatrzymać tych pancernych legionów, które mają zacząć stawać pod bronią już w przyszłym roku.

 

Rakiety samosterujące, użyte wczoraj przeciw celom #ISIS, również stanowią całkowite zaskoczenie. Analitycy spraw wojskowych nie rozumieją w jaki sposób Rosjanom udało się opracować system uzbrojenia równorzędny w stosunku do amerykańskich pocisków rakietowych Tomahawk. Na dodatek umieścić to na korwetach, gdzie teoretycznie rzecz biorąc nie da się znaleźć miejsca na taką broń. Tym, którzy jeszcze się śmiali z rzekomo zacofanej Rosji, śmiech zamiera na ustach. Zaś jej wrogowie islamiści mają rację w jednym punkcie. Rosja podjęła wyprawę krzyżową. To, co zostało ze świata chrześcijańskiego modli się o jej zwycięstwo. Oto jeszcze jedno niespodziewane i niezwykle trudne do odparcia posunięcie Putina na szachownicy wielkiej polityki. #Wielka polityka