Na wstępie krótkie video ukazujące trasę lotu zestrzelonego samolotu. Widać na nim jak odwożący rosyjskich turystów odlatujących z kurortów nad Morzem Czerwonym do Petersburga Airbus A320 nagle zmienia trasę lotu nad Synajem. Według egipskiej kontroli ruchu lotniczego załoga samolotu czarterowego linii lotniczych Kolavia-Metrojet zameldowała o awarii jednego z silników. W związku z tym uzyskała zgodę na awaryjny korytarz powietrzny, pozwalający na lądowanie w Kairze. Tor lotu wskazuje jednak również na zerezerwowanie sobie możliwości dociągnięcia do znacznie bliższego Eł-Arish nad Morzem Śródziemnym.

Twierdzenia ISIS, które wydają się prawdopodobne

„Zaprawdę, żołnierze kalifa dokonali tego. Zestrzelili rosyjski samolot i zabili 220 krzyżowców.” Tak głosi przekazany przez internet komunikat synajskiego oddziału „państwa diabelskich terrorystów” (jak się je określa w Rosji). W rzeczywistości zginęły 224 osoby cywilne, w tym 17 dzieci i 7 członków załogi. Oto okrutne chwile oczekiwania rodzin pasażerów na wyświetlenie listy zabitych oraz pierwsze sceny osłupienia i rozpaczy na petersburskim lotnisku Pułkowo.

Należący do prywatnych linii lotniczych Airbus zdaniem wszystkich wypowiadających się na ten temat specjalistów powinien był wytrzymać awarię jednego z dwóch silników. A320 znane są z bardzo mocnej budowy płatowca. Nietypowe rozchodzenie się drgań z powodu wyłączenia jednego silnika i zwiększania obrotów drugiego nie powinny były doprowadzić do jego katastrofy. Kontakt z załogą urwał się nagle i niespodziewanie po uzyskaniu przez nią zezwolenia na obniżanie wysokości lotu z 9 tysięcy metrów. W ten sposób mogło dojść do wejścia tego pojazdu powietrznego w zasięg jakiejś ręcznej wyrzutni przeciwlotniczej.

 

W takim wypadku najpewniej doszło najpierw do sabotażu na lotnisku wyjściowym w Sharm-al-Sheikh. Nie da się tego całkowicie wykluczyć. Dysponująca tylko pięcioma samolotami spółka Metrojet zarabiała wyłącznie na wynajmowaniu ich do przewozu rosyjskich turystów. Personel lotniska w Egipcie mógł znać wiele szczegółów, a w jego szeregach mogła znaleźć się pewna grupa islamistów. Po bałaganie, jakiego narobił prezydent Mursi również egipskie siły bezpieczeństwa nie stoją całkowicie poza podejrzeniami.

Jaka będzie rosyjska zemsta?

Rosjanie swoich krwawych krzywd nie darowują. Co najwyżej czekają na odpowiednią chwilę do zemsty. W przypadku Państwa Islamskiego nie muszą. Tych barbarzyńców nienawidzi cały cywilizowany świat. Na razie Putin wysłał na Synaj siły Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych, a także pododdziały Wojsk Specjalnego Przeznaczenia (specnaz). Zadaniem jednych jest zbadanie strefy upadku szczątków centymetr po centymetrze. Drudzy mają zapewnić im ochronę. Za zezwoleniem i z obietnicą ścisłego współdziałania ze strony szefa państwa egipskiego.

 

Trzeba też zacząć się zastanawiać czy wpłynie to jakoś na rosyjską politykę wobec wędrówki ludów islamu do Europy. Również na tle możliwego upadku Angeli Merkel. #Rosja #ISIS #turystyka