Donald Trump, biznesmen, który dorobił się miliardów na handlu nieruchomościami, a obecnie walczy o nominację Partii Republikańskiej w przyszłorocznych wyborach prezydenckich w #USA, był w niedzielę gościem w programie "Face the Nation", nadawanym przez telewizję CBS. Stwierdził tam, że decyzja kanclerz Angeli Merkel, aby przyjąć tysiące islamskich imigrantów jest szalona. Trump uważa, iż przyjęcie przez RFN tysięcy imigrantów spowoduje, że "Niemcy będą mieć u siebie zamieszki".

"Zawsze myślałem, że Angela Merkel to wielki przywódca. Ale to, co zrobiła w Niemczech, jest szalone. To szaleństwo wpuszczać tak wielu ludzi." – stwierdził Donald Trump.

Portal politico.eu przypomina, że decyzja kanclerz Merkel, aby otworzyć drzwi dla tysięcy przybyszy z Syrii, „była dla niektórych w Europie zaskoczeniem”. Tymczasem Merkel obstaje przy obranej przez siebie strategii i mówi: „Poradzimy sobie”.

Imigranci powinni wrócić tam, skąd przybyli

Donald Trump nie zgodził się ze strategią kanclerz Angeli Merkel oraz wezwał bliskowschodnich sojuszników Stanów Zjednoczonych, aby pomogli rozwiązać kryzys syryjski. Wedle Trumpa, kraje te, w tym państwa z rejonu Zatoki Perskiej, które „ nie mają nic oprócz pieniędzy”, powinny usiąść do stołu, a następnie wyznaczyć na terytorium Syrii obszar, który stanowiłby "bezpieczną strefę dla ludzi, gdzie mogliby oni żyć.” Następnie ci, którzy uciekli przed wojną do innych państw, powinni „wrócić do swego kraju, wrócić tam, skąd przybyli.” – stwierdził miliarder.

Trump uważa, że również USA powinny ograniczyć liczbę uchodźców, których przyjmą. "10.000, nie jestem zachwycony, ale może. Ale 200.000 osób?” – zapytał miliarder. "Koń trojański to przy tym bułka z masłem, jeżeli miałoby się okazać, że ci ludzie to członkowie ISIS" – stwierdził biznesmen.

Donald Trump chce powstrzymać napływ nielegalnych imigrantów

Donald Trump cieszy się w Stanach Zjednoczonych rosnącym poparciem i możliwe, że to właśnie on będzie reprezentował republikanów w wyścigu do fotela prezydenta USA w przyszłym roku. Sympatię amerykańskich wyborców wzbudza zdecydowana postawa miliardera w sprawie nielegalnych imigrantów, którzy tysiącami przedostają się do Stanów Zjednoczonych z Meksyku. Trump chce wzmocnienia ochrony południowej granicy USA poprzez wybudowanie tam muru, który powstrzymywałby napływ imigrantów, a także domaga się zwiększenia liczby urzędników imigracyjnych ICE (Immigration and Customs Enforcement), zajmujących się wyłapywaniem imigrantów i ich deportacją.

Trump „mówi, jak jest”

Mariusz Max Kolonko, polski dziennikarz pracujący w Nowym Jorku, uważa, że establishment polityczny i medialny w USA powinien zacząć traktować Donalda Trumpa poważnie, a nie ironicznie, jak do tej pory, bowiem miliarder może wygrać nadchodzące wybory prezydenckie. Kolonko tłumaczy rosnącą popularność Trumpa tym, że biznesmen jest kandydatem antysystemowym, wywodzącym się spoza politycznego establishmentu, a do tego „mówi jak jest”.

źródło: politico.eu, youtube.com #imigracja