Zwyczaje i tradycje wbrew naturalnym procesom przyrodniczym

Jak wiemy w życiu istnieją pewne nieuchronne wydarzenia, które dotyczą nas wszystkich. W przyrodzie, od milionów lat, cała materia organiczna i nieorganiczna ulega nieustannym przemianom i to co martwe stanowi bazę dla nowego życia. Delikatna kwestia dotycząca ludzkiej śmierci, zwyczajów i wierzeń religijnych z tego zakresu, stanowi tu szczególny wyjątek, występując wbrew naturze. W sensie dosłownym, chowanie zmarłych w tradycyjnych grobowcach i trumnach powoduje zamknięcie naturalnego obiegu materii. Problem ma także inne praktyczne oblicze, w tym także ekonomiczne - rozrastające się nekropolie potrzebują wciąż nowych terenów, a w skali masowej przyczyniają się do zakłócenia ekosystemów. Jak zwykle w rozwiązaniu dużych problemów mogą przyjść proste pomysły.

Wiecznie żywa pamiątka po śmierci dla twoich bliskich

Na pomysł ten przed kilkoma laty wpadł Roger Moline (właściciel Bio Urn) i jego brat, podczas zwykłej codziennej czynności. Sadząc warzywa w ogrodzie znalazł martwego ptaka, instynktownie zakopał go pod ziemią wraz z nasionami, które miał w ręku. Tak narodziła się idea bio-degradowalnych urn, które dosłownie przyczyniają się do zamiany prochów naszych bliskich w nowe życie. W 2013 roku Moline zaprojektował wraz z bratem pojemnik z naturalnych materiałów, który zawiera prochy, warstwę gleby, a na samej górze nasiono. Żywą pamiątkę i nasiono jakie chcemy sobie wybrać po naszych bliskich, zależy już od nas. Kiedy pojemnik zostanie umieszczony w ziemi, całość szybko zamieniana jest przez naturalne procesy rozkładu, które powodują kiełkowanie nasiona i wzrost rośliny. Pojemnik skład się z 2 części - w dolnym mieszczą się prochy, w górnym gleba wraz z nasionem. 

Prosty pomysł - wielkie zmiany

Początkowo pomysłodawcy obawiali się reakcji i braku zainteresowania ludzi z powodu ich przyzwyczajeń i tradycji. Idea jednak wzbudziła entuzjazm wśród bliskich, a potem także wśród konsumentów. W ten sposób pomysł został przekuty w biznesową ideę.

Czy takie rozwiązania przyjmą się w przyszłości na całym świecie zależy oczywiście od wielu czynników - od naszych przyzwyczajeń, tradycji, wierzeń i świadomości ekologicznej. Dodatkową sprawą są rozwiązania prawne oraz wpływ lobby firm dla których prostota pomysłu stanowiłaby zagrożenie dla ich wielomilionowych zysków. 

Czas pokaże, czy zamiast marmurowego pomnika wolelibyśmy zostawić naszym bliskim drzewo, w którego cieniu mogliby by się schować. #społeczeństwo #tradycja