Jak podają źródła syryjskie i izraelskie, lotniskowiec "Liaoning" i krążownik rakietowy, wraz z wieloma niszczycielami i transportowcami są w drodze na Morze Śródziemne. Rzeczony lotniskowiec jest "bratem-bliźniakiem" jedynego rosyjskiego "krążownika lotniczego". Podobnie jak "Admirał Fłota Sowietskowo Sajuza Nikołaj Kuzniecow" jest wyposażony w samoloty pokładowe Su-33. Kilka dni temu tzw. kontrolowane przecieki w Rosji wskazywały na możliwość wsparcia uderzeń lotnictwa bazowania lądowego przez lotniskowiec, rakietowy okręt liniowy i krążowniki uzbrojone w pociski manewrujące.

Kilka różnych źródeł potwierdza też, że Kanał Sueski przepłynął słabo zamaskowany (jako rzekomy statek handlowy) chiński transportowiec, wiozący umundurowanych specjalistów, Ich zadanie ma polegać na przygotowaniu szeregu obiektów na syryjskim wybrzeżu morskim na przyjęcie wojsk Państwa Środka. Może to oznaczać, że chińska interwencja nastąpi w najbliższych tygodniach.

Wspólna interwencja zbrojna Rosji, Chin i Izraela?

Od kilku lat międzynarodowa publicystyka wojskowa podkreślała, że Chiny nie są w stanie doprowadzić swoich lotniskowców (jeden poradziecki i cztery produkcji krajowej) do stanu pełnej gotowości bojowej bez pomocy Rosji. Chodzi o sprzedanie silników do chińskich kopii Su-33, których "Synowie Niebios" nie są w stanie produkować sami. Prawdopodobnie chińskie wystąpienie po stronie Rosji stanowi zapłatę za ich dostarczenie. O tym, że szykuje się ścisłe współdziałanie rosyjsko-chińskie świadczył już niezwykle prorosyjski przebieg uroczystości siedemdziesiątej rocznicy zakończenia drugiej wojny światowej na Dalekim Wschodzie.

W Tel-Awiwie premier Netanjahu podał kilka godzin temu do wiadomości, że dzisiaj rozpoczną się dwudniowe konsultacje sztabów generalnych obu mocarstw. Z jego oświadczenia wynika, że podczas konferencji w Tel-Awiwie. której będą przewodniczyć zastępcy sztabu głównego tych dwóch państw zostaną ustalone m. in. procedury unikania nieporozumień w czasie izraelskich uderzeń powietrznych w Syrii. Izraelski premier ujawnił również, że już miesiąc temu, w czasie jego wizyty państwowej w Moskwie, odbyły się tajne narady wojskowe.

Ogromny zwrot w wielkiej polityce światowej

Zapowiadające się wspólne wystąpienie wojskowe i polityczne tych trzech światowych mocarstw będzie oznaczać olbrzymi cios dla Stanów Zjednoczonych i NATO. Izrael musiał w końcu coś zrobić w celu powstrzymania zbliżającej się już do jego granic nawały islamistycznych szaleńców. Jest jasne, że w wypadku opanowania przez nich Syrii następnym celem będą Jordania i Egipt, a wtedy...

Chiny poczuły się zagrożone po tym, jak w Hongkongu podjęto próbę kolejnej "kolorowej rewolucji". #Rosja zbliża się do Chin ze względów gospodarczych i walutowych. Chodzi o zastąpienie towarów kupowanych dotąd przez Rosję w Europie Zachodniej importem z Chin. Również o wspólne pozbycie się rezerw walutowych w dolarach i euro. Chiny są żywotnie zainteresowane rosyjskim złotem w sztabach.

Kompromitacja USA i NATO polega na tym, że wykazały swą słabość tak wobec Państwa Islamskiego jak Turcji. Tego pierwszego nie są w stanie pokonać, bo ich uderzenia powietrzne nie są skoordynowane z armiami państw arabskich. Zresztą pośrednio dostarczają mu broń i wyszkolonych przez amerykańskich oficerów specjalistów. Tej drugiej nie umiały powstrzymać od wojny z Kurdami. która działa na korzyść #ISIS. Najnowszy incydent ze zbombardowaniem przez Jankesów szpitala w Afganistanie obnażył wobec całego świata ich przerażającą nieudolność na "wojnie z terrorem". Oś Moskwa-Pekin-Tel Awiw to koszmarny sen amerykańskiej dyplomacji. Po dołączeniu do niej New Delhi i Teheranu może doprowadzić do bardzo daleko idącej zmiany układu sił na świecie. #Wielka polityka