Zdaniem profesora Roberta Goldberga z Uniwersytetu w Utah tworzenie się teorii spiskowych w historii Stanów Zjednoczonych Ameryki nie jest żadnym fenomenem. Zachodzi jednak znacząca różnica w ich formułowaniu. W połowie XX wieku obiektem zainteresowania były głównie tzw. grupy zewnętrzne - Żydzi, komuniści czy katolicy. W dzisiejszych czasach teorie spiskowe dotyczą jednak grup wewnętrznych - rządu czy służb mundurowych.

Nie inaczej stało się w przypadku zdarzeń z 11 września 2001 roku. Poznaj najciekawsze teorie spiskowe dotyczące tego zdarzenia:

Obrona powietrzna otrzymała rozkaz pozostania w gotowości

W momencie, gdy w powietrzu dochodzi do jakiegoś incydentu (zwłaszcza porwania samolotu), o zdarzeniu informowane jest North American Aerospace Defense Comand (NORAD). Te zaś jest gotowe do wysłania na miejsce samolotu bojowego. W wyjątkowych okolicznościach może dojść nawet do zestrzelenia samolotu, który został porwany. W przypadku ataku terrorystycznego na wieże World Trade Center NORAD z jakichś względów postanowił pozostawić jednostki powietrzne tylko w gotowości.

Atak na Pentagon z naukowego punktu widzenia mało prawdopodobny do przeprowadzenia

Teoretycy uważają, że dziura po uderzeniu w siedzibę Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych jest mniejsza niż rozmiary samolotu, który w nie rzekomo uderzył. Zadawane są również pytania, dlaczego samolot nie został zestrzelony wcześniej i czemu atak przeprowadzony został akurat w wyludnioną część, na której przeprowadzano renowacje.

Porywacze samolotów dalej żyją

Według dokumentu "Loose Change" wszyscy porywacze mogą być dalej przy życiu i mieszkają bezpiecznie w innych krajach. Zwolennicy teorii spiskowych zastanawiają się również, jak to możliwe, że ich paszporty (które stały się dowodami w sprawie) przetrwały eksplozje.

Żydzi wiedzieli o planowanym ataku, wzięli tego dnia wolne od pracy

Teoretycy zauważyli, że około 4 tysiące Żydów pracujących w World Trade Center nie przyszło tego dnia do pracy.

Taśmy z Bin Ladenem zostały sfingowane

Początkowo Osama Bin Laden zaprzeczył swojej odpowiedzialności za ataki terrorystyczne na Pentagon i wieże World Trade Center. Sceptycy uważają, że taśmy z nagraniami zostały podrobione a Bin Laden stał się celem w związku z udziałami na rynkach akcji i papierów wartościowych.

Samoloty nie mogły wyrządzić takich szkód

Komercyjne samoloty zbudowane są z bardzo lekkich aluminiowych materiałów. Zdaniem sceptyków to niemożliwe, by tak kruche maszyny były w stanie wyrządzić zniszczenia prowadzące do zawalenia się olbrzymich potężnych budynków.

Zawalenie budynków nie za sprawą samolotów, a ładunków wybuchowych

Zdaniem teoretyków sposób, w jaki zawaliły się wieże World Trade Center odpowiada planowemu wyburzaniu budynków. Wielu spekuluje więc, że konstrukcje WTC zostały wysadzone. Niektórzy świadkowie zeznawali, że przed zawaleniem słyszeli szereg eksplozji.

Lot 93 był kompletnie ustawiony

Czwarty z porwanych samolotów (lot 93) spadł w Shanksville (miejscowość w stanie Pensylwania). Wierzy się, że pasażerom udało się odbić samolot z rąk terrorystów. Sceptycy twierdzą zaś, że samolot wylądował bezpiecznie, a inny samolot został zestrzelony.

Telefony z pokładu samolotu były sfałszowane

Zdaniem zwolenników teorii spiskowych telefony nie byłyby w stanie złapać zasięgu na wysokościach, na których leciały samoloty (zwłaszcza lot 93). W innym przypadku przedstawiono rozmowę, w której syn rozmawia ze swoją matką i mówiąc o sobie przedstawia się z imienia i nazwiska, tak jakby matka tego nie wiedziała.

Czarne skrzynki zostały znalezione i utrzymywane są w tajemnicy

Tylko jedna z czterech czarnych skrzynek była możliwa do odsłuchania. Jej treści nie upubliczniono, a jedynie przedstawiono ofiarom katastrofy w 2002 roku. Opinia publiczna do tej pory jednak nie mogła zapoznać się z ich treścią. #USA #Terroryzm