Wojna w Syrii. Ponad 4 lata śmierci, cierpienia i zniszczeń. Na dokładkę zamiast demokracji i wolności, głowę podniósł islamski ekstremizm w postaci Państwa Islamskiego. Jednak w bezpiecznym zachodnim świecie, ta wojna już dawno przestała interesować większość ludzi. Być może z powodu porażek kolejnych rozjemczych inicjatyw i planów pokojowych.

 Wbrew pozorom jednak wojnę tę można zakończyć i to w bliskiej przyszłości. Oto dziesięć możliwych sposobów.

Jak zakończyć wojnę w Syrii?

Sukcesy Syryjskiej Wolnej Armii na południu. Podczas gdy północ stała się obszarem walk między siłami rządowymi a setkami grup rebelianckich (w tym terrorystów z Państwa Islamskiego i Frontu al-Nusra), południe kraju - kontrolowane przez SWA - stało się rejonem w miarę stabilnym. Na dodatek, jako grupa umiarkowana, Syryjska Wolna Armia może liczyć na wsparcie od Zachodu. Sukcesy SWA powinny przeciągnąć na jej stronę największą liczbę przeciwników reżimu i ekstremistów i doprowadzić do zakończenia konfliktu.

Wycofanie się sojuszników Baszara al-Assada

Od początku wojny najważniejszymi sojusznikami dyktatora pozostają Rosja i Iran. Zapewniają mu broń i pieniądze (a Rosja jako członek Rady Bezpieczeństwa ONZ blokuje wszelkie wymierzone w reżim rezolucje). Jednak niedawno Władimir Putin nakazał rosyjskim doradcom opuścić Syrię, a rosyjska ambasada zmniejszyła personel. Poparcie Iranu zależne jest od irańskiego budżetu wojskowego, skąd Assad bierze pieniądze. Jeśli jego alianci całkowicie się wycofają, reżim nie przetrwa.

Całkowity upadek dyktatury. Siły rządowe walczą przeciw SWA, Państwu Islamskiemu i dziesiątkom innych organizacji. Wiele kluczowych miast jest poza kontrolą Assada. Dalsza walka będzie oznaczać całkowitą utratę kontroli nad krajem. Zachodni specjaliści już układają scenariusz "Syrii bez Assada". Jednak nie wiadomo, kto miałby go zastąpić.

Osłabienie Państwa Islamskiego

Wojska samozwańczego kalifatu odnoszą zwycięstwa, ale ponoszą też bolesne porażki. Wystarczy choćby wspomnieć wyparcie ich z miasta Kobane. Więcej takich klęsk może złamać ich morale, gdyż islamiści są przekonani, że podejmowane przez nich działania są inspirowane wolą Allaha.

Inne grupy rosną w siłę. Gdyby wszystkie grupy rebelianckie zjednoczyły się, to korzystając z pomocy finansowej z Turcji i państw Zatoki Perskiej, mogłyby wygrać wojnę i przejąć władzę.

Druzowie pozostają neutralni. Niewielka społeczność druzów (wyznają islam, ale przez innych muzułmanów są uznawani za sekciarzy i heretyków) stara się żyć w neutralności (mimo że popiera Assada). Jednak ataki podejmowane przez IS i inne grupy spowodowały, że druzowie zaczęli naciskać na reżim, by zaczął ich chronić. Druzowie, chwytając za broń, mogą przechylić szalę zwycięstwa na stronę rządową.

Utrata kontroli nad Palmirą  

Zajęcie Palmiry przez IS spowodowało odcięcie wojsk rządowych od baz powietrznych, pól naftowych i kopalni fosforu. Jeżeli armia syryjska nie odzyska w tamtym rejonie kontroli, reżim zostanie osłabiony militarnie i gospodarczo.

Propagandowe znaczenie Palmiry. IS wykorzysta propagandowo zajęcie Palmiry, by zademonstrować, że Assad jest słaby. Na pewno przyciągną w ten sposób więcej bojowników i wygrają wojnę.

Wojna między IS a innymi grupami. Po wygraniu wojny z Assadem rebelianci zwrócą się przeciw sobie. Z chaosu jedna z grup wyjdzie zwycięsko.

Północ pod kontrolą islamistów. Islamiści po sukcesach na północy gotowi są współpracować z bardziej umiarkowanymi ugrupowaniami. Wszystkich przeciwników dyktatury łączy jeden cel. Pytanie, czy będą w stanie dogadać się, by cel ten realizować wspólnie. 

źródło: lolwot.com #ISIS