Uchodźcy stali się detonatorem poważnego konfliktu politycznego w Unii Europejskiej. Państwa nowej Unii nie zgadzają się z zaproponowanym przez Junckera rozwiązaniem w postaci zobowiązania się do udzielenia imigrantom schronienia zgodnie z ustalonymi w Brukseli kwotami.

Duda jest przeciwny obowiązkowym kwotom przyjęć imigrantów

Polska ma przyjąć 12 tysięcy azylantów. Prezydent Duda odrzucił pomysł Junckera. Podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy stwierdził, iż nie zgadza się na dyktat silnych państw Unii, zobowiązujących inne kraje do przyjmowania azylantów według wyznaczonych kwot.

Ewa Kopacz zaprezentowała podobne stanowisko. Powiedziała: „Polski nie stać dzisiaj na przyjmowanie imigrantów ekonomicznych, ale chcemy przyjmować uchodźców, tych, którzy nie mogą w swoim kraju czuć się bezpiecznie”. Jej stanowisko jest mętne. 

Stanowisko Polski jest kluczowe dla europejskiej integracji

Jeśli polscy politycy będą sztywno bronili swojego stanowiska, to zadanie rozwiązania kryzysu imigracyjnego spadnie na barki wyłącznie krajów starej Unii. Obecne stanowisko polskie, reprezentowane przez Dudę, jest popierane  przez państwa Grupy Wyszechradzkiej.

Odcięcie się wschodnich państw Unii od propozycji Junckera doprowadzi do eskalacji napięć etnicznych, w szczególności w Niemczech i Francji. Przeciwko uchodźcom wystąpią masowo rasistowskie i ultraprawicowe środowiska. W wyniku nasilającej się imigracyjnej nawałnicy państwa starej Unii zostaną zmuszone do uszczelnienia swoich granic. Nie jest wykluczone, że na powrót zostanie przywrócony ruch wizowy pomiędzy Niemcami a naszym krajem. Stanowić to będzie początek rozpadu Unii Europejskiej w obecnych jej granicach.

Rosja rozpoczęła wojnę demograficzną z Europą

Państwo Putina jest w stanie rozwijać się tylko wtedy, gdy Europa będzie zaopatrywała się od niego w gaz i ropę, płacąc za te kopaliny względnie wysokie ceny. Silna i zintegrowana Europa nigdy nie zgodzi się na rosyjski dyktat cenowy. Zablokowanie procesów integracyjnych w Europie jest więc w interesie Rosji. Ten skutek można tylko uzyskać poprzez destabilizację europejskiej sceny politycznej, wywołując wojny.

Wielu terrorystów Państwa Islamskiego zostało przeszkolonych militarnie i ideologicznie w byłych republikach Związku Radzieckiego. Nie jest więc wykluczone to, że agentura Putina, operująca na terenach Syrii, jest zaangażowana w organizowanie dostaw broni dla islamistów. #Rosja wspiera także militarnie reżim Asada w jego walce z Państwem Islamskim. Wzmacnianie obu stron tej wojny ma na celu uzyskanie efektu demograficznego w postaci zmuszenia wielomilionowej rzeszy ludzi do banicji z Syrii do Europy

Dodatkową korzyścią Putina z wojny na Bliskim Wschodzie jest spowolnienie rynkowego procesu obniżania się cen ropy naftowej. Zniesienie embarga nałożonego na Iran przez USA oraz pozostałe państwa Grupy G7 wraz z ewentualnym błogim pokojem na Bliskim Wschodzie doprowadziłoby do sytuacji, w której baryłka ropy kosztowałby około 20 dolarów. W takiej sytuacji rosyjski kompleks militarny znalazłby się w stanie bankructwa. 

Duda wspiera Putina

Kontestując europejski projekt rozwiązania kryzysu imigracyjnego, Duda generuje konflikt, który zdestabilizuje Europę. Jeśli Polska, Czechy, Słowacja i Węgry nie zechcą przyjmować islamskich imigrantów, wówczas rasistowskie i ultraprawicowe ruchy w państwach starej Unii zainicjują miejskie wojny domowe przeciwko mniejszościom etnicznym. Europejskie miasta staną w ogniu. Pozostając w etnicznym potrzasku,  Europa odwróci się od Polski i Ukrainy. Putin dostanie wolną rękę w kwestii aneksji Ukrainy.

Działania Dudy zaczynają zagrażać bezpieczeństwu naszego państwa. Zaznaczyć jednak trzeba to, że niektórzy politycy PiS, których Kaczyński zdegradował, opowiadają sie za akceptacją propozycji Junckera. Oznacza to jednak, że politycy partii zamierzającej przejąć w Polsce władzę nie mają ustalonego scenariusza działań. 

Źródło: Plan Komisji Europejskiej ws. uchodźców, TVN 09.09.2015  #Islam #Andrzej Duda