Podczas uroczystości otwarcia meczetu w Moskwie w obecności wielu muzułmańskich notabli z Bliskiego Wschodu Putin zadeklarował swoją chęć udziału w miedzynarodowym rozwiązaniu kryzysu islamskiego na Bliskim Wschodzie. Określił ideologię Państwa Islamskiego jako wypaczającą religię muzułmanów. Odrzuca on jednak koncepcję bezpośredniej interwencji militarnej Rosji na obszarze ogarniętym wojną islamską

Obywatele rosyjscy w szeregach armii Państwa Islamskiego

Według FSB, liczba obywateli rosyjskich zwerbowanych na wojnę w imię Allacha wynosi około 2000 osób. Publicyści zauważają, że wielu rosyjskich terrorystów walczących w ISiS swoje doświadczenie wojenne zdobywało wcześniej na Ukrainie. Czy wojna w Syrii i Iraku jest więc inspirowana przez rosyjskie służby specjalne? Jaki interes miałby Putin w eskalacji tego konfliktu?

To, że Putin wyraził zaniepokojenie z powodu rozmiaru werbunku obywateli rosyjskich do armii islamistów, można traktować wyłącznie jako zasłonę dymną. Nie da się bowiem ukryć faktu, iż 2000 dżihadystów z rosyjskim paszportem wspiera ISiS. Nie jest więc wykluczone, że służby Putina kreują iluzję na poczet ewentualnych oskarżeń o podsycanie islamskiej rzezi i wywoływanie histerii migracyjnej.

Wojna w Syrii i Iraku w imię dżihadu jest w interesie Putina

Syria i Irak graniczą z Turcją, z której z kolei jest blisko, przez Morze Czarne, do Ukrainy i Polski. Wojna na Bliskim Wschodzie spełnia więc funkcję buforowania inwestycji poprowadzenia gazociągu i naftociągu z pól gazowo-naftowych Bliskiego Wschodu do wschodnich rubieży Unii Europejskiej. Takie przedsięwzięcie zagraża fundamentalnemu interesowi Rosji, jakim jest uzależnienie Europy od rosyjskich dostaw gazu i ropy. Jego realizacja mogłaby uczynić Nord Stream II oraz South Stream binesowym błędem.

Konflikt na Ukrainie o wiele więcej kosztuje Rosję niż wojna na Bliskim Wschodzie. W tym kontekście geopolitycznym, Państwo Islamskie stanowi element przyczyniający się do zawieszenia operacji militarnych w Donbasie. Ceny ropy na rynkach światowych osiągają bardzo niskie wartości. Putina nie stać więc na prowadzenie ukraińskiej ofensywy. Ukraina jest plasowana na 21. miejscu w rankingach siły militarnej państw. Jej pokonanie wymagałoby zużycia poważnych ilości sprzętu wojennego. ISiS pozwala więc na zamrożenie konfliktu rosyjsko-ukraińskiego.

Kaczyński kluczowym elementem strategii Putina

Odłączenie się państw Grupy Wyszehradzkiej od Unii Europejskiej pozwoliłoby Putinowi na realizację planu oplecenia Europy siecią gazowo-naftowych rur. Dlatego też rosyjska administracja wspiera wszelkie ruchy nacjonalistyczne w Unii, które dążą do przekształcenia Wspólnoty Europejskiej w luźną strukturę polityczną.

Inicjującą fazą tej gry ma być zwycięstwo partii Kaczyńskiego w nadchodzących wyborach. Stratedzy PiS opracowali koncepcję stworzenia alternatywnego dla Unii Europejskiej bloku ekonomiczno-polityczno-militarnego, zwanego Międzymorzem. W wersji maksymalnej ma on terytorialnie rozciągać się od Bałtyku po Morze Czarne i Adriatyk.

Realizacja pomysłu wymagałaby jednak rozbioru Ukrainy przez Rosję i Polskę. Za pośrednictwem Żyrinowskiego, administracja Putina usiłowała przeprowadzić sondaż wśród pisowskich polityków na temat realizacji takiego planu. Odpowiedzią jest postawa „desinteressement” w sprawach Ukrainy ze strony Kaczyńskiego.

Geopolityczna prognoza

Likwidacja Państwa Islamskiego wróży powrót do eskalacji wojny na Ukrainie wraz z jej finalną fazą w postaci inwazji wojsk rosyjskich na Kijów. Po zdobyciu władzy przez Kaczyńskiego, na mocy porozumień z Putinem, Polska mogłaby pokusić się o aneksję regionu lwowskiego na Ukrainie. Scenariusz rosyjsko-polskiego anschlussu Ukrainy może się zrealizować, tylko jeśli Unia Europejska znajdzie się w sytuacji rozpadu, a NATO ogarnie paraliż.

Źródła: Putin: nie planujemy udziału w operacjach wojskowych w Syrii, TVP.info; Ranking 35 najwiekszych potęg militarnych świata, omon.pl #Władimir Putin #Jarosław Kaczyński #Bliski Wschód