Myśl jest bronią, a wybitna myśl filozoficzna, która działa na rzecz społeczeństwa i państwa jest bronią trudną wprost do przecenienia. Ci, którym żądza pieniądza i uzbrojona po zęby policja wystarczają jako spoiwo państwa, są żałosnymi nieukami w szkole wielkiej polityki.

Osobisty przyjaciel Putina

Archimandryta Tichon (w życiu świeckim Gieorgij Aleksandrowicz Szewkunow, ur. w 1958 w Moskwie) jest księdzem Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego. Jako przeor moskiewskiego Klasztoru Śreteńskiego został również rektorem przyklasztornego seminarium duchownego. Zajmuje dość wysokie stanowiska w Patriarchacie Moskiewskim. Ten niezwykle popularny pisarz odgrywa też nieformalną, ale ważną rolę jako przyjaciel i spowiednik Putina.

Reżyser filmowy i historyk

Szewkunow zdobył sobie rozgłos również jako reżyser filmowy. przede wszystkim swoim dziełem Tak giną imperia. Lekcja upadku Bizancjum (Гибель империи. Византийский урок). Jego teza numer jeden jest następująca: Cesarstwo Bizantyjskie oznaczało ostatni okres rozkwitu cywilizacji starożytnych Rzymian. Ten rozkwit był dość mocno związany z siłą duchową i czystością wiary ówczesnego prawosławia.

 

Kiedy jednak pozwolono, aby w Konstantynopolu wzmacniały się wpływy katolików, zaczęła się zbliżać zagłada Bizantyjczyków. Ta dumna i wspaniała stolica została w końcu podstępnie napadnięta i obrabowana przez barbarzyńskich łacinników. Był to początek końca Bizancjum, ale zarazem początek odrodzenia cywilizacji zachodniej (renesansu), w wielu wypadkach bezpośrednio zapoczątkowanego przez uchodźców z ginącego państwa wschodnich Rzymian. Cesarstwo Wschodniorzymskie zostało podstępnie osłabione i doprowadzone do politycznego samobójstwa.

Integralny nacjonalizm

Drugi Rzym pozostawił jednak po sobie swoich prawowitych synów i spadkobierców, którymi są Rosjanie. Dzięki ich szlachetnym i bohaterskim czynom powstanie Trzeci Rzym, który uratuje Europę i chrześcijaństwo. Po to, by stać się tego godni synowie Rusa i Carogrodu (czyli Konstantynopola) muszą się uwolnić od podszeptów szatana, płynących z zepsutego Zachodu, takich jak homozwiązki.

 

Integralny nacjonalizm współczesnej Rosji podkreśla na pół mistyczną rolę jedności wielonarodowego społeczeństwa rosyjskiego, odwołując się do duchowego dziedzictwa starożytnego Rzymu. Rzym Kwirytów był też rzeczywiście miejscem narodzin idei równości ludów imperium, zachowujących swą własną tożsamość, ale wskutek wyższego poznania własnego dobra w ramach wspólnego, potężnego państwa zjednoczonych w jego obronie. Owa równość i jedność jest postrzegana jako podstawa owocnego rozwoju największego kraju na świecie tak w sprawach politycznych jak gospodarczych i kulturalnych. Również jako niezbędna przesłanka indywidualnego rozwoju i dobrobytu każdego obywatela. Wszystko wskazuje na to, że Putin i jego przypuszczalny następca Miedwiediew ulegli wpływom tej filozofii.

Filozofia a polityka mocarstwowa

Z punktu widzenia Tichona najgorszym wrogiem jest zachodnia wspólnota wartości, oparta na odniesieniach do wielkiej rewolucji we Francji. Jego zdaniem jednoznacznie antychrześcijańska wskutek wpływu, jaki wywarło na nią lewackie pokolenie 1968. Trzeba dodać, że ten wpływowy duchowny nie propaguje wiary prawosławnej jako religii państwowej, ale jako źródło natchnienia nowego idealizmu narodów Rosji. Ma przy tym nadzieję, że w wyniku pojawi się moralno-polityczna jedność Rosji. Jedność dzięki której jego kraj zdoła skutecznie rzucić wyzwanie Zachodowi, ze Stanami Zjednoczonymi na czele, w dziedzinie gospodarki, wojskowości oraz spraw wiary i moralności. #Rosja #Władimir Putin #Wielka polityka