Z powodu wiary traci życie około 150 tys. chrześcijan rocznie. Mordowani są w okrutny sposób. Oprawcy dopuszczają się gwałtów, tortur, palą domostwa, piętnują domy, w których mieszkają. Ci, którzy próbują ratować się ucieczką tracą dobytek całego życia, są wyrzucani z łódek w czasie przepraw.

Chrześcijanie prześladowani są w ponad 70 krajach na świecie, w co 3 państwie łamane jest więc podstawowe prawo człowieka do wolności wyznania. Az 455 tys. wyznawców Chrystusa obawia się co roku o swoje życie.

W krajach, w których rządzi reżim prześladowani giną w niewyjaśnionych okolicznościach.  Mówi się wówczas o „zaginięciach”, „wypadkach”, „chorobach”. Niewygodni dla terroru wierzący trafiają do obozów koncentracyjnych, w których kwitnie handel narządami do przeszczepów, a w pierwszej kolejności są one pobierane od chrześcijan.

Paradoksalna sytuacja panuje w Chinach, w kraju, w którym obecnie mieszka ponad 100 mln chrześcijan, a za 15 lat ma być ich, według szacunków, około 250 mln. Liczba wyznawców Chrystusa w tym kraju stale rośnie, mimo, że reżim komunistyczny stosuje okrutne metody indoktrynacji, inwigilacji, pogwałcenia wszelkich praw człowieka, aby odwrócić ten trend. Kraj, który jest dziś potęgą gospodarczą, z którą liczą się największe mocarstwa świata takie jak USA czy Rosja, a o względy Chińczyków zabiegają liderzy europejskich gospodarek, burzy kościoły, usuwa z nich krzyże, obrońców wiary wtrąca na dziesiątki lat do więzień. Czy słyszał ktoś o sankcjach gospodarczych wobec Chin? Dlaczego tak chętnie nakłada się je na inne państwa, a o łamaniu praw człowieka do wolności wyznania i wiary w tym państwie mówi się niewiele. Obłuda światowych przywódców napawa zdumieniem.

Czy współczesny świat godzi się, by chińscy duchowni chrześcijańscy byli przetrzymywani, głodzeni i torturowani w więzieniach? To nie są odosobnione przypadki, a stała praktyka reżimu komunistycznego. Biskup  James Su Zhimin był przetrzymywani ponad 45 lat w więzieniach. 90-letni Cosmas Shi Enxiang po 54 latach w niewoli zmarł na początku tego roku. Rodzina, której odmówiono wydania zwłok, twierdzi, że prawdopodobnie był torturowany i głodzony. Władze odmówiły rodzinie katolickiego pogrzebu, ponieważ obawiały się, że może on przekształcić się w wielką manifestację. Podobny los spotkał biskupa Johna Han Dinbxiana z diecezji Youngnian.

Tysiące chrześcijan giną w Korei Północnej, w Kongu, Sudanie, Wietnamie, Nigerii, Bangladeszu. W krajach zdominowanych przez wyznawców islamu fanatycy zmuszają chrześcijan do opuszczania swoich domostw. W wielu krajach islamu zabicie katolika, czyli jawne ludobójstwo, nie podlega karze! W Etiopii czy Somalii nadal krzyżuje się ludzi!

Setki tysięcy chrześcijan podlega eksterminacji w Egipcie, a mimo to zachodni świat milczy. Wyznawcy Chrystusa są wypierani z Ziemi Świętej, mordowani przez Hamas. Betonowy mur zbudowany przez Izrael zamknął ich jak w klatce i doprowadził do tego, że liczba chrześcijan spadła w ciągu 60 lat do 1,5 proc.

źródło: opendoors.pl #religia