Od kilku tygodni w mediach społecznościowych krąży informacja o następnym końcu świata. W kulę ziemską ma uderzyć asteroida, która zniszczy Amerykę Południową i Środkową. NASA dementuje plotkę i wydaje oświadczenie – nic nie grozi Ziemi. Informacja o końcu świata nie ma żadnych podstaw naukowych.

NASA kontra koniec świata

Koniec świata od kilku lat jest obwieszczany regularnie. Tym razem w Internecie jego datę ustalono na okres pomiędzy 15 a 28 września. Wielka asteroida ma uderzyć w okolice Puerto Rico. Tempo, w jakim informacja rozprzestrzeniła się na blogach i portalach społecznościowych zmusiło NASA do wydania oświadczenia. Szef biura zajmującego się obiektami blisko Ziemi Paul Chodas w specjalnym komunikacie NASA zapewnia, że żaden duży obiekt nie znajduję się w pobliży kuli ziemskiej i nie ma szans, aby w tym terminie w nią uderzyć. NASA zajmuje się śledzeniem potencjalnie zagrażającym Ziemi asteroid. W ciągu najbliższych 100 lat szansa uderzenia w kulę ziemską takiego obiektu jest niższa niż 0,01 proc.

Koniec świata hitem sieci

Informację o końcu świata są ulubionym tematem internautów. Ostatni koniec świata był przepowiadany w 2014 roku. Naszą planetę miała zniszczyć chmura kwasowa. W 2011 roku kres życiu na Ziemi miała położyć kometa Elenin. Także 2012 rok nie obył się bez wieszczenia końca świata, wtedy kończył się kalendarz Majów. Przeżyliśmy już także koniec świata w 2000 roku (31 grudnia) oraz 1999 roku (31 grudnia). Zbierający wszystkie wieszczone końce świata od czasu narodzin Chrystusa mieliśmy ich 148, statystycznie jeden na 13,5 roku. Najsłynniejszym autorem przepowiedni o końcu świata jest Nostradamus, najwięcej razy „straszył” nas Herold Camping bo aż 6 razy. Równie płodni w tej dziedzinie są Świadkowie Jehowy, którzy najnowszą datę zagłady ludzkości wyznaczyli na 2034 rok. Kiedy będzie koniec świata? Planowane przez „Internet” następne uderzenie wielkiej asteroidy w kule ziemską to 2280 rok. NASA apeluje – przyjmujcie takie wiadomości z dystansem, żaden ze znanych obiektów w kosmosie nie ma szans na trafienie w Ziemie w ciągu następnych 100 lat.

 

źródło: onet.pl, tvn24, historia.org.pl #Internet #astronomia #katastrofa