Według analityków w bieżącym roku odnotowano bardzo gwałtowny wzrost zagrożenia terroryzmem w państwach Zachodu. W zestawieniu wymieniono aż 9 krajów, w których ryzyko wystąpienia #zamachów jest największe. Wśród nich znajdują się nie tylko te, które już od dłuższego czasu rejestrują poważne problemy z działalnością terrorystyczną, ale również państwa dotychczas uznawane za relatywnie bezpieczne.

Fala terroru w Europie

Na wspomnianej liście uwzględniono Australię, Kanadę, Danię, Estonię, Francję, Niemcy, Irlandię, Norwegię oraz Belgię. O ile o licznych incydentach we Francji mówi się już od dłuższego czasu, tak jednak do tej pory w pozostałych krajach nie doszło do zbyt wielu fatalnych w skutkach wydarzeń. W kwietniu tego roku udaremniono zamach na stadionie w Melbourne w Australii, natomiast niedawno #ISIS oficjalnie zagroziło kanclerz Angeli Merkel, ogłaszając rozpoczęcie wojny z niewiernymi na terenie Niemiec. Podwyższone ryzyko w krajach skandynawskich oraz w Irlandii dobitnie wskazuje, że Islam potrafi niezwykle szybko przemieszczać się, ogarniając swym wpływem coraz to kolejne obszary. Dotychczas radykalni islamiści zbierali krwawe żniwa głównie na Bliskim Wschodzie, ale jak wynika z analizowanych doniesień, wkrótce sytuacja może diametralnie się zmienić. O tym, że terroryści działają na szeroką skalę, świadczy również obecność Kanady - czyżby terror miał ponownie nawiedzić amerykańską ziemię?

Czy Polska wciąż jest bezpieczna?

Niepokojące wydaje się być uwzględnienie w spisie między innymi Estonii, której położenie wyraźnie oddziela ją od państw starej Unii. Czy w takim razie Polska również powinna czuć się zagrożona? Niedawno w mediach pojawiły się doniesienia, jakoby ABW posiadało listę 200 osób monitorowanych na terenie Polski pod kątem działalności związanej z ISIS. O ile kontrolowanie osób aktualnie przebywających w naszym kraju jest technicznie możliwe, tak jednak za sprawą otwartych granic oraz masowych emigracji potencjalni zamachowcy mają bardzo ułatwione zadanie, aby niezauważenie wtopić się w społeczeństwo.

Według sondażu Pew Research Center obecnie prawie co czwarty Polak (22%) obawia się działalności terrorystycznej ze strony ISIS oraz innych zbrodniczych organizacji. Warto zauważyć, że - pomimo relatywnie niskiego odsetka muzułmanów w naszym kraju - opisywany wskaźnik wyraźnie wzrósł. W 2005 roku wynosił 7%, czyli był przynajmniej trzykrotnie niższy. Dla porównania w badaniach przeprowadzonych we Francji strach przed radykalnym Islamem odnotowano na poziomie aż 67%! W Hiszpanii było to 61%, We Włoszech 53%, w Wielkiej Brytanii 52%, natomiast w Niemczech 46%.

Biorąc pod uwagę krwawe incydenty, za których organizacją stało między innymi Państwo Islamskie, należy mieć nadzieję, że europejski dżihad w jakiś cudowny sposób ominie kraj nad Wisłą.

Źródło: fakty.interia.pl, tvn24.pl, wiadomosci.wp.pl #Terroryzm