Trzy osoby zostały ranne w strzelaninie, do jakiej doszło w piątek wieczór w pociągu Thalys relacji Amsterdam-Paryż. Największe międzynarodowe agencje prasowe piszą, że był to atak terrorystyczny. Podają też różną liczbę rannych. Według rzecznika kolei francuskich, na którego powołuje się agencja AFP, w strzelaninie ucierpiało dwie osoby. Z kolei rzecznik francuskiego ministerstwa spraw wewnętrznych podał, że ranna został tylko jedna osoba.

Sprawca miał przy sobie noże i kałasznikowa

Z pierwszych doniesień wiemy, że do zdarzenia doszło w piątek wieczór, tuż po godzinie 18.00. Pociąg w związku ze strzelaniną zatrzymał się we francuskim miasteczku Arras w północnej Francji, niedaleko Lille. Prawdopodobny sprawca strzelaniny został obezwładniony przez pasażerów, a następnie aresztowany przez francuską policję. Pasażerowie mówią, że sprawca miał przy sobie noże i broń palną. W każdym razie jedna z ofiar została postrzelona z broni palnej.

Według naocznych świadków sprawca próbował z kałasznikowa otworzyć ogień do pasażerów. Dwaj mężczyźni, którzy go obezwładnili, to amerykańscy żołnierze, którzy jechali tym pociągiem jako pasażerowie. Zareagowali, bo usłyszeli z toalety odgłos ładowania broni. Obezwładnili sprawcę zanim ten dotarł do przedziału z pasażerami.

Dzięki tak szybkiej reakcji żołnierze zapobiegli tragedii. To oni prawdopodobnie zostali ranni. Jeden został postrzelony, drugiego sprawca ranił nożem. Jak podaje francuska gazeta La Voix du Nord, na którą powołuje się z kolei holenderski tygodni Elsevier, lekko ranny miał zostać także francuski aktor Jean-Hugues Anglade. Ta sama gazeta donosi, że sprawca to mężczyzna w wieku około 30  lat pochodzący z północnej Afryki, prawdopodobnie z Maroka. Nie są znane motywy strzelaniny. 

Minister spraw wewnętrznych Francji przyjechał na miejsce zdarzenia. Siły porządkowe nie chcą informować o rannych, ale zapewniły agencję AFP, że wszystko jest pod kontrolą i że pasażerowie pociągu są bezpieczni. Francuskie władze nie wykluczają, że był to zamach terrorystyczny, ale są jeszcze powściągliwe w ocenie sytuacji.

Nie wiadomo, gdzie sprawca wsiadł do pociągu, który wyjechał z Amsterdamu w piątek po południu o godzinie 15.17. Zatrzymał się na międzynarodowym lotnisku Schiphol i około 17.17 dotarł do Brukseli. Nie wiadomo też, kiedy pasażerowie pociągu ruszą w dalszą podróż. 

Pożar w innym pociągu 

Mniej więcej w tym samym czasie niedaleko francuskiego miasta Lyon wybuchł pożar w pociągu pośpiesznym TGV relacji Paryż - Marsylia. W pociągu jechało 800 pasażerów. Nikt nie został ranny, choć pociąg zatrzymał się w trudno dostępnym dla strażaków miejscu. Nie wiadomo, czy pożar ma coś wspólnego z wydarzeniem w pociągu Thalys.

Źródło: agencje prasowe, elsevier.nl #Terroryzm #Transport