W naszym kraju przyjął się zwyczaj: o Rosji pisać i mówić źle albo wcale. Względnie wypowiadać się o tym państwie w sposób lekceważący i przewidywać jego upadek. Nic bardziej mylnego! #Rosja pokazała już na co ją stać w dziedzinie rozwoju nanotechniki, kluczowej dla przyszłości w sprawach wojskowych, gospodarczych, a najpewniej również medycznych. Obecne porozumienie w sprawie reformy islamu pokazuje, że Rosja - nie tylko siłą i surowymi karami, ale też mądrością - jest w stanie znacznie zmniejszyć jedno z największych zagrożeń naszych czasów.

Islam jest reformowalny w oparciu o filozofię suficką

Filozofia suficka nie odrzuca Koranu, ale wychodzi poza zawarte w nim nakazy i zakazy. Na wierze w Allacha oraz w to, że Mahomet jest jego najważniejszym prorokiem sufici budują coś, co nie wyklucza wyznawania islamu, ale wznosi się ponad nim. Starają się wznosić swych członków - derwiszów, na coraz wyższy poziom zbliżenia do Boga, który w ich oczach jest miłością. W tym miłością bliźniego. Nowa Rosja od początku chroni bractwa sufickie. Obecnie zbiera owoce tej polityki - dzieło reformy islamu w kierunku umiaru, miłosierdzia i uznania praw kraju-gospodarza.

Wierność wierze przodków i rosyjski patriotyzm

"Jesteśmy wychowani od dziecka w dwóch kulturach: naszej muzułmańskiej i słowiańsko-prawosławnej, którą żyje nasze ogromne państwo." To zdanie z wywiadu, jakiego udzielił Siergiejowi Briljowowi Rawil Gajnutdin - przewodniczący Rady Muftich Rosji, najwyższy rangą duchowny sunnicki w tym kraju. Wywiad odbył się podczas przerwy w pracach budowlanych w nieukończonym jeszcze meczecie katedralnym w Moskwie. Jego budowa na Prospekcie Pokoju, przy ulicy Durowa, ma przypieczętować pojednanie i serdeczne porozumienie między prawosławnymi i muzułmanami.

(36 minuta programu Вести в субботу с Сергеем Брилевым от 110715 Полная версия)

Oświeceni przez sufityzm muzułmanie i ich reforma religii

W ubiegły piątek na terenie Białego Meczetu Kazańskiego zebrali się liczni duchowni i szejkowie, a także derwisze z żonami i dziećmi, by ustalić "muzułmańską naukę społeczną". To co przyjęli i podpisali oznacza głęboką reformę sunnickiego islamu. Wśród punktów wspólnej deklaracji znalazło się uznanie jednożeństwa. Podkreślono obowiązek obrony ojczyzny przeciw każdemu wrogowi. Muzułmanie Rosji otrzymali błogosławieństwo na sprawowanie stanowisk publicznych w państwie świeckim i udział w wyborach. Wskazano im na moralny i religijny obowiązek poszanowania prawa tegoż państwa, w tym kodeksu cywilnego. Zachęca się ich również do zdobywania wykształcenia, udziału w rozwoju tak własnej, jak ogólnorosyjskiej kultury i sztuki. Przede wszystkim zaś bardzo mocno podkreślono nakaz powstrzymania się od wszelkich zamachów na zdrowie i życie innych ludzi. Zabijać wolno tylko w obronie własnego kraju oraz ludzi bezbronnych, których napadli niegodziwcy.

Państwo Islamskie (IS, IGIL) ma nową nazwę

Do grona niegodziwców zaliczono tzw. Państwo Islamskie. Odtąd ma się o nim mówić w meczetach Rosji Daisz, co znaczy po arabsku: państwo diabelskich terrorystów. Rosyjscy zwolennicy filozofii sufickiej, która najwyraźniej odtąd będzie nadawać ton islamowi w Rosji, doskonale zdają sobie sprawę kto jest ich śmiertelnym wrogiem. Podobnie rosyjskie państwo, które zezwala na rozwój ambitnych projektów muzułmańskich na swoim terytorium. Z tym zastrzeżeniem, że użyty do ich uruchomienia obcy kapitał ma pochodzić z państw umiarkowanych, tolerujących chrześcijaństwo. Takich jak Kuwejt, gdzie w samym środku stolicy stoi katolicka katedra, gdzie co niedziela biją dzwony. Przy sposobności otwarto bramę, przez którą będą wchodzić do Rosji kapitały szejków naftowych, czujących się coraz bardziej niepewnie na własnym podwórku i wobec zawirowań systemu finansowo-walutowego państw zachodnich. Tak oto Putin i Miedwiediew znowu okazali się mistrzami wielkiej polityki, w której sprawa muzułmańska stanowi jeden z kluczowych problemów do rozwiązania. #Islam #Wielka polityka