W Libii doszło do uroczystej egzekucji jednego z istotniejszych członków Państwa Islamskiego. Wykonali ją muzułmańscy bojownicy powiązani z Al-Kaidą, która na terenie wspomnianego państwa rywalizuje o wpływy właśnie z #ISIS. Irakijczyk Abu-Ali al-Anbari poniósł śmierć w portowym mieście Darna, które pełni niezwykle istotną rolę strategiczną na Bliskim Wschodzie. Na dobrą sprawę tego typu morderstwo nie byłoby niczym nadzwyczajnym, patrząc na całokształt działalności organizacji terrorystycznych powołujących się na doktryny islamu. Należy jednak zwrócić uwagę na charakter rzeczonej egzekucji, który być może mógł być wzorowany na kontrowersyjnej scenie ze znanego serialu.

Nawiązanie do Zachodu?

Mowa w tym przypadku o Grze o tron, bardzo popularnej serii, którą emituje stacja HBO. Otóż w piątym sezonie, w jednym z odcinków dochodzi do tzw. "przemarszu hańby", który w Królewskiej Przystani odbywa królowa Cersei Lannister (formalnie królowa matka). Doznała ona ogromnego upokorzenia, zostając zmuszoną do przejścia całego miasta nago. W czasie pokutnego marszu ludność solennie ją wyzywała i poniżała, zanim ta zdołała dojść do zamku.

W przypadku omawianej sytuacji w realiach muzułmańskich, doszło do praktycznie identycznej inscenizacji, w ramach której więzień odbył swój indywidualny przemarsz hańby. Należy jednak zwrócić uwagę, iż w serialu protagonistka doznała tylko krzywd moralnych, a w Darnie skazaniec finalnie dotarł na szafot. Egzekucja została przeprowadzona, a samo nawiązanie - o ile mogło zostać przez media nieco podkoloryzowane - wskazuje na pewną cechę islamskiej propagandy.

Dla członków zwalczających się organizacji był to jedynie bardziej wyrafinowany pokaz siły, jednak dla mieszkańców Europy czy też Ameryki Północnej oznacza przerwanie osobistej strefy komfortu. Bezpardonowe wykorzystanie sceny znanej z mainstreamu kultury masowej i przedstawienie jej w swój własny, bardzo brutalny sposób, który zgodnie z panującymi normami szokuje opinię publiczną.

Źródło: fakty.interia.pl #Islam #Gra o tron