O dynamice rozwoju gospodarczego i narastającej urbanizacji w Chinach mówi się nie od dziś. Do tej pory na terenie tego ogromnego państwa powstało wiele megalopolis, czyli najbardziej rozwiniętych typów aglomeracji miejskich. Delta Jangcy oraz Delta Rzeki Perłowej wręcz imponują swoim rozmachem. Ich monstrualne powierzchnie skupiają nie tylko dziesiątki milionów mieszkańców, ale również pełnią wiele rozmaitych funkcji, zaczynając od ekonomicznych i przemysłowych, poprzez administracyjne, na rozrywkowych zaś kończąc. Aktualnie w planach widnieje pomysł utworzenia kolejnego megamiasta, którego ludność mogłaby finalnie wynieść nawet ponad 100 milionów mieszkańców.

Zdumiewająca inicjatywa

Wedle informacji nowa aglomeracja miejska ma powstać z połączenia prowincji Hebei, która znajduje się w północno-wschodniej części kraju, z dwoma miastami wydzielonymi - Tianjin oraz samą stolicą, czyli Pekinem. Aktualnie są one ulokowane wewnątrz regionu i funkcjonują jako dwa z czterech miast wydzielonych na terenie całych Chin. Nowy twór o nazwie Jing-Jin-Ji ma zajmować powierzchnię dokładnie 212 379 km² i w przybliżeniu równać się wielkości aż 410 polskich Warszaw (albo 17 Sydney). Całkowita ludność obszaru metropolitalnego może wynieść nawet 130 milionów obywateli, czyli więcej niż w dwóch największych amerykańskich megalopolis razem wziętych.

Powody i skutki

Warto zauważyć, iż w przypadku starszych megalopolis na ich powstanie miały wpływ naturalne czynniki rozwojowe, które niejako wymusiły połączenie się kilku miast w większą całość. W przypadku Pekinu i okolic mamy do czynienia ze skonkretyzowaną inicjatywą, której przyczyny cechuje wyraźnie zakreślone podłoże polityczne. Narastające pogorszenie powietrza oraz przeludnienie w stolicy wymusiło na władzy podjęcie stosownych działań. Dzięki utworzeniu ogromnego obszaru metropolitalnego możliwe będzie przesunięcie zakładów przemysłowych oraz swobodniejsze rozlokowanie ludności poza centrum miasta. W takiej perspektywie samo serce Jing-Jin-Ji ma skoncentrować się na rozwoju kulturalnym oraz wspieraniu wysokich technologi.

Niestety z drugiej strony rozproszenie zakładów pracy oraz instytucji publicznych może odbić się negatywnie na życiu obywateli, którzy pomimo dynamicznego rozwoju kolei międzymiastowej, doświadczą sporych utrudnień w szybkości transportu oraz w kosztach komunikacji.

Źródło: Bankier.pl #Chiny #finanse