14 lipca 2015 roku w Wiedniu zapalono Iranowi zielone światło przed możliwością wkroczenia do grona potęg atomowych. Mimo, iż finalna decyzja jeszcze nie zapadła to jeszcze niedawno nazywane prze Georga W. Busha źródło terroryzmu otrzyma prawa do rozwoju programu nuklearnego. Przedstawiciel rządu izraelskiego Binjamin Netanjahu zareagował bardzo negatywnie na tę decyzję nazywając ją "historycznym błędem". Mimo wyraźnego sprzeciwu Tel-Awiwu rządy sześciu światowych potęg ( #USA, Francja, Wielka Brytania, #Chiny, Rosja, Niemcy ) podpisały z Teheranem umowę dotycząca kontroli irańskiego programu rozwoju broni jądrowej.

Dlaczego zachód otwiera się na Iran ?

Faktycznym natomiast powodem tej otwartości wobec Iranu jest rynkowa cena ropy. Iran posiada czwarte na świecie co do wielkości złoża ropy i ma wielki wpływ na jej ceny na rynku. Do tego dynamiczna ekspansja Państwa Islamskiego i agresywna polityka Putina zmusza USA i UE do szukania nowych przyjaciół. Problematycznym dla Stanów Zjednoczonych jest jednak fakt ratyfikacji porozumienia w kongresie przez Baracka Obamę, jego większość jest przeciwna tej decyzji. Kraje zachodnie usilnie szukają partnera do wzmocnienia swojej pozycji wobec Rosji, dlatego zgadzają się na tak daleko idące ustępstwa.

Dynamiczna polityka bliskowschodniej potęgi

Wątpliwym z punktu widzenia historycznego i geo-politycznego jest założenie, iż Teheran stanie się oddanym sojusznikiem zachodu. Sprawujący od 2013 roku urząd prezydenta Hassan Rouhani otwiera Iran na świat jednak na pewno nie zależy mu na pomaganiu innym państwom, a zwłaszcza tym, które jeszcze kilka dekad temu traktowały jego państwo jak własną piaskownicę. Nie jest on odpowiednikiem byłych prezydentów, którzy zasiadali przy jednym stole z Hugo Chavezem czy Fidelem Castro. Rouhani jest świetnym negocjatorem i politykiem. Potrafi łączyć rdzeń islamski z technologicznym rozwojem. Przed porozumieniem w Wiedniu prezydent Iranu spotkał się z Władimirem Putinem z którym rozmawiał o współpracy w zakresie technologii wojskowych i programu nuklearnego, oraz szerokiej współpracy gospodarczej. Rouhani nie zapomina także o swojej wschodniej flance i nawiązuje pozytywne kontakty z Indiami. Między państwami widać ożywienie głównie w handlu oraz energetyce. W kontaktach z Chinami Iran także nie próżnuje i podpisał już wiele umów dotyczących współpracy, energetycznej, rolniczej, turystycznej, przemysłowej i atomowej. Czynnie weźmie udział w inicjatywach gospodarczych China's Silk Road Economic Belt i 21st Century Maritime Silk Road, które mają na celu rozwój gospodarczy Azji środkowej. Teheran ponadto znormalizował stosunki z Irakiem, Jordanią, Arabią Saudyjską i innymi krajami arabskimi. Mocnym wzmocnieniem argumentów w globalnej polityce jest także irańska armia, która jest ciągle modernizowana i należy do najsilniejszych na świecie i może się okazać czarnym koniem w regionie. Jedno jest pewne w tych wielko politycznych szaradach świat zyskuje nowego/starego gracza, który na pewno odegra kluczową rolę w światowej polityce najbliższych lat.

Źródła: Xinhuanet, The Indian Express, Reuters #Wielka polityka