Niegdyś kolebka ludzkości, dla kreacjonistów biblijny Eden, dla historyków i archeologów- Żyzny Półksiężyc i początek epopei wielkich cywilizacji- Bliski Wschód. Dziś region, który kojarzony jest jedynie z bólem, wojnami, masowymi egzekucjami, radykalizmem religijnym, handlem ludźmi… Summa summarum wszystkim co odzwierciedla mroczną stronę natury ludzkiej, kraina dewiacji i wynaturzeń, eldorado parszywych zakamarków ludzkich skrajności.

Hunowie XXI wieku, pionierzy war-pornografii

Jak niegdyś Hunowie u bram Rzymu, #ISIS u bram Europy sieje zniszczenie i strach. Doprowadza do migracji społeczności, burzy wszystko co inne, niezrozumiałe, co samą swoją innością godzi w ich zbrutalizowaną i zboczoną doktrynę islamu. Niegdyś religia oświecona, w swoim założeniu pozwalająca na współistnienie różnorodnych kultur, w wykonaniu Państwa Islamskiego przeistoczyła się w doktrynę, której misjonarzem medialnym stało się war porn. Czym jest war porn? ISIS na wzór Eugena Pirou i Alberta Kirchnera stało się pionierem swobodnego użycia pornografii wojennej, bazującej na mieszance mocnych bodźców oscylujących pomiędzy seksualną, a wojenną perwersją.

Nowi najeźdźcy - krótki profil

Radykalni muzułmanie z krwawego kalifatu nie są zwykłą organizacją terrorystyczną, nie jest to dziki Boko haram ani anty-izraelski Hamas- jest to sprawnie działający islamski Mordor. W mediach głównie ukazywani są jako dzicy terroryści na pick-upach, zamaskowane twarze wysadzające i niszczące zabytki ludzkości. Przez to z punktu widzenia przeciętnego Europejczyka przyklejane jest im miano dzikiego ludu, brutalnych prymitywów, zamaskowanych wojowników Jihadu… Jednak nie wszystko w ISIS jest prymitywne. W przeciwieństwie do "klasyków" terroryzmu ISIS świetnie opanował kulturę medialną. Jej wartości edukacyjne, propagandowe i kształtujące stały się częścią krwawej wojny religijnej. Działania Państwa Islamskiego nie są nie-przemyślanym, żywiołowym aktem agresji. Niszcząc, burząc, pozbywając się przeszłości jednocześnie kreują przyszłość i tworzą fundamentu nowego skrajnego systemu.

Organizacja i propaganda war-porn islamu

Posiadają świetnie zorganizowaną, prasę, telewizję. Wiedząc iż podstawą przyszłości każdego państwa jest edukacja, tworzą własne szkoły w których przekształca się młode plastyczne umysły w brutalną i radykalną skałę. Od strony medialnej uderzają zaś zachód tym co jest zakazane, a zarazem pociągające. Tym co powoduje u nas obrzydzenie, a z drugiej strony sadystyczne podniecenie, czymś czego nie chcemy widzieć ale z chęcią obejrzymy- war porn. Prasa wydawana przez ISIS przesiąknięta jest scenami zbrodni, mordów- konsekwencjami bycia niewiernym. W sieci krążą filmy propagujące brutalną przemoc, gloryfikujące wynaturzenie natury ludzkiej- Eden socjopatii. Nie pracują nad nimi Beduini w namiotach, ani też często wyznawcy Mahometa, a mistrzowie marketingu społecznego, naukowcy, wirtuozi bodźców medialnych. Zachodnie media raczej nie wspominają o tych war porn reklamach lub starają się je przemilczeć, wiedzą, że działają jak zakazany owoc, którego słodycz z pewnością może być bardzo pociągająca. Jeśli świat nie poradzi sobie z ISIS jak najszybciej, możemy mieć u naszych bram zaprzeczenie wszystkiego co w naszym kręgu kulturalnym uchodzi za ludzkie- wszystko co kochamy i szanujemy. Jak z Tolkienowkiego Mordoru czerń może wylać się na piękne i spokojne krainy. Każdego dnia szeregi Państwa Islamskiego są zapełnianie ochotnikami dewiantów z całego świata, a ze szkół wychodzą rzesze krwawych absolwentów, dla których mundurek z materiałów wybuchowych jest największym zaszczytem, bolesny krzyk zaś niewiernego uspokajającym śpiewem.

V kolumna ISIS

Pełen zboczeń kalifat ponadto każdego dnia zaraża komórki, państw zachodu. Wśród emigrantów uciekających właśnie przed nim są także jego misjonarze, a sama cywilizacja zachodu ma już dobrze wykształcone na swoim terytorium punkty naboru do ISIS. Polska na dzień dzisiejszy może spać spokojnie ale decyzje UE w sprawie lokacji imigrantów mogą wprowadzić nasz kraj w krąg war porn biznesu. #Islam