Środki ochrony pojazdów pancernych wynaleziono po raz pierwszy: jako bierne na Zachodzie oraz bierne i czynne w Związku Radzieckim, w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Rzecz jasna opancerzenie warstwowe ze stali utwardzanej i rozmaitych kompozytów, opancerzenie typu Chobham już od dawna nie jest absolutnym cudem techniki. W świetle najnowszych konfliktów zbrojnych, gdzie ginęły, nieraz w głupi sposób, nawet Abramsy i Merkavy, w tym wraz z załogą, staje się jasna potrzeba jeszcze lepszych rozwiązań. Odpowiedzią na to zapotrzebowanie jest, według stanu na chwilę obecną, zaawansowana, modułowa ochrona pancerza. Przeważnie w internecie można się spotkać z angielskim skrótem AMAP tzn. Advanced Modular Armour Protection.

Jej pomysłodawcą w państwach NATO są Niemcy, a mianowicie Biuro Inżynieryjne Deisenrotha (ang.: IBD Deisenroth Engineering). W swojej najbardziej rozbudowanej odmianie - AMAP-ADS (Active Defence System), ten system ochrony czołgu jest w stanie wykryć i zestrzelić wszelkiego rodzaju pociski, nadlatujące z szybkością do 2 kilometrów na sekundę. Oczywiście opancerzenie systemu Deisenrotha jest zbudowane z lekkich i niezwykle wytrzymałych płyt, opartych na nanotechnologii tworzenia i utwardzania cząstek ceramicznych.

Inteligentne, nieprzebijalne opancerzenie nanotechniczne

To, co wiadomo o systemie ochrony pojazdów bojowych z serii Armata i Kurganiec daje podstawę do przypuszczeń, że chodzi o coś, co powstało z uwzględnieniem doświadczeń tego niemieckiego systemu. Systemu zastosowanego zresztą jak dotąd przez przemysł zbrojeniowy tylko czterech krajów zachodnich, o czym nieco dalej. Szybki rozwój nanotechnologii w Rosji sprawił, że państwo Putina ma w tej mierze co najmniej równie duże osiągnięcia.

Według danych rosyjskich nanopancerz typu Sojuz, powstający ze sproszkowanego na nanocząsteczki węgliku boru, jest czterokrotnie lżejszy i sześciokrotnie skuteczniejszy niż opancerzenie stalowo-kompozytowe. Na dodatek jest o jedną czwartą tańszy jeśli chodzi o koszty produkcji. Z produkcji zakładów wyrobów nanotechnologicznych pochodzą też dalsze elementy inteligentnego opancerzenia T-14 i całego legionu podobnych mu pojazdów bojowych.

Cielska tych ciemnozielonych olbrzymów i ich opancerzenie kryją w sobie ogromną ilość ultranowoczesnych rozwiązań technicznych. Ultraodporne opancerzenie pojazdów bojowych z serii Armata, a właściwie rzecz biorąc cały system opancerzenia, oznacza pierwszy na świecie przypadek skutecznego zastosowania nanotechniki połączonej ze sztuczną inteligencją. T-14 ma być całkowicie odporny na granaty i pociski podkalibrowe. Jednak to właśnie te ostatnie są główną bronią Abramsów i Leopardów.

Pojazdy pancerne Armata mają być niespotykanie silnie bronione przez aktywne systemy ochrony pancerza, składające się z mikrowyrzutni rakietowych. Rakiety systemu niszczącego nadlatujące pociski przeciwpancerne (ang.: hard kill system) nie muszą być duże. Wystarczy jeśli zniszczą obiekty zagrażające chronionemu przez nie pojazdowi w odległości kilkunastu metrów od niego. Nanotechnologiczny pancerz nawet się nie porysuje od uderzeń odłamków. Stąd też można umieścić na wieży i kadłubie liczne wyrzutnie z dużą ilością amunicji. Jeśli wierzyć kontrolowanym przeciekom z rosyjskiego ministerstwa obrony, aktywną ochroną pancerza serii Armata kieruje sztuczna inteligencja komputera pokładowego oraz kilkaset nanorobotów.

Niewykonalność skutecznych uderzeń powietrznych na przyszłe rosyjskie tarany pancerne

Taki system ochrony pojazdów bojowych oznacza, że zniszczenie ich formacji tak przez lądowe środki przeciwpancerne jak i inne czołgi, a także bomby i rakiety przeciwczołgowe z samolotów i śmigłowców będzie niewykonalne. Ponadto uzbrojenie T-14 daje możliwość zestrzelenia helikopterów oraz samolotów poruszających się na małych i średnich wysokościach. Posłużą do tego: działko szybkostrzelne i rakiety przeciwlotnicze odpalane z armaty.

Trzeba też się liczyć z osłanianiem przyszłych pancernych legionów Rosji przez dziesiątki, a nawet setki bardzo ruchliwych i wszechstronnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych S-400 i Buk M2. Ich rakiety zniszczą każdy nadlatujący pocisk antyradarowy, a radary namierzą i podświetlą również takie samoloty jak B-2 i F-22.

Przerażająca siła

Powtarzam jeszcze raz. Jeżeli to, co podają na ten temat Rosjanie, nie jest jakimś blefem, Putin będzie już wkrótce w posiadaniu broni absolutnej. Formacji pojazdów bojowych Uran-Tygrys-Kurganiec-Armata nie zatrzyma żadna siła ludzka z wyjątkiem broni jądrowej. Najprawdopodobniej już pierwsze starcie między jego taranami pancernymi a przeciętnymi czołgami państw NATO spowoduje błyskawiczną i nieodwracalną demoralizację wojsk przeciwnika. Masa zmiażdżonych jak pudełka po zapałkach wielkich czołgów i ich załogi, które skończyły jako jasnoszary proszek w ich wrakach, załamie również morale na tyłach.

Zachód posiada technologię i koncepcje, przy pomocy których mógłby spróbować zbudować podobne siły pancerne. Czołgi Leopard 2 A6 i A7 posiadają aktywną ochronę systemu Deisenrotha. Również Szwecja i Finlandia produkują bojowe wozy piechoty i podobne do nich pojazdy z tym systemem. Ponadto zostały weń wyposażone wytwarzane we Francji i Niemczech śmigłowce Eurocopter. W sumie jednak w państwach NATO jest ich tylko po sto do dwustu sztuk. Na zmianę tego stanu rzeczy jest już za późno i nie ma wolnych środków finansowych. Świadczy o tym los jaki spotkał tak program amerykański Future Combat Systems jak też szwedzki Splitterskyddad Enhetsplattform. Te podobne do rosyjskich Armata pojazdy pancerne powstały w pojedynczych egzemplarzach. Ich dalszy rozwój został przerwany z powodu cięć w budżetach odnośnych ministerstw obrony.

Mimo to tej potęgi nowej Rosji, która może stać się namacalnym faktem nawet już za trzy lata, nie należy się bać. To nie Rosjanie są Hunami XXI wieku. Trzeba być skrajnym rusofobem, by brać poważnie podobne twierdzenia. Prawdziwi nowi Hunowie są już o rzut kamieniem od południowych Włoch i o parę kroków od granicy z Izraelem. Ten ostatni będzie musiał co prędzej skopiować rozwiązania z dziedziny techniki pancernej, które najprawdopodobniej powstały przy udziale jego naukowców. Względnie zakupić gotowe wyroby z Rosji. Prędzej czy później dojdzie do starcia między słowiańskimi i żydowskimi synami Europy a hordami oszalałych islamistów. Starcia na miarę biblijnego Armageddonu. Ci, którzy znajdą się wtedy pod osłoną pancernych legionów powitają je kwiatami i uznają się za szczęściarzy. #Rosja #armia #Wielka polityka