Rozległe prawa i kompetencje NSA to oczywiście pokłosie zamachów z 11.09.2001 i polityki ówczesnego prezydenta Stanów Zjednoczonych George'a Busha, który w imię tak zwanej wojny z terroryzmem był skłonny instalować monitoring na każdym rogu i skrupulatnie lustrować nawet najbardziej niewinne portale internetowe. Patriot Act, czyli amerykańska ustawa z 26.10.2001 pozwalała na daleko idącą inwigilację obywateli i imigrantów. Pewna epoka chyba jednak się skończyła i nawet najwięksi obrońcy NSA przyznają, że potrzebne są reformy.

Wygląda na to, że prawie dwa lata po ujawnieniu nadużyć amerykańskich służb przez demaskatora Edwarda Snowdena możliwe będą realne zmiany. Po tym, jak Snowden przekazał dziennikarzom brytyjskiego Guardiana informacje na temat skali działań NSA, opinia publiczna doszła do wniosku, że "wojna z terroryzmem" jest tak naprawdę pretekstem do daleko idącej inwigilacji bogu ducha winnych ludzi.

Nowa era?

Epoka Patriot Act dobiega wreszcie końca. Ustawa zostanie odesłana na wieczny spoczynek przez Freedom Act, która - między innymi - bezwzględnie zakaże masowego kolekcjonowania nagrań z prywatnych telefonów oraz wprowadzi większą przejrzystość w funkcjonowanie służb. Poza tym, #FBI utraci część praw i kompetencji gwarantowanych przez Patriot Act. Federalne Biuro Śledcze nie będzie mogło już ścigać podejrzanych na podstawie wyciągów z konta czy losowo znalezionych treści w internecie.

Przeforsowanie nowej ustawy to klęska Republikanów będących obecnie w większości w amerykańskim senacie. Mitch McConnell, lider Partii Republikańskiej w izbie wyższej Kongresu, chciał rozszerzyć uprawnienia NSA, napotkał jednak na sprzeciw w swoim własnym ugrupowaniu i jego zamiary zostały udaremnione.

Freedom Act zostało z entuzjazmem przyjęte przez Biały Dom. "Senat poczynił istotny - choć późny - krok naprzód. Mamy nadzieję, że senat tak szybko, jak to tylko możliwe zakończy żywot tego nieobliczalnego nadużycia władzy" podkreśl rzecznik prasowy Białego Domu Josh Earnest.

Politycy zgadzają się, że rewelacje Edwarda Snowdena wywołują największą w historii NSA debatę na temat inwigilacji i nadzoru.

źródła: guardian #Barack Obama #Terroryzm