Co można zobaczyć w polskim pawilonie na #EXPO? Po pierwsze nie mało: cztery tony piasku z sopockiej plaży, biżuterię z bursztynu, pierogi, cydr, śledzie i żurek czy sad z jabłoniami na dachu. Są to atrakcje przygotowane przez Polskę i prezentowane w pawilonie na wystawie Expo w Mediolanie. Pawilon odwiedziło już ponad 100 tysięcy osób. Stało się to w pierwszym miesiącu działania ekspozycji.

10 tysięcy osób jednego dnia

Poniedziałek 1 czerwca przypadł we Włoszech w długi weekend. To wtedy padł prawdziwy rekord frekwencji. Ze względu na Święto Republiki obchodzone w tym kraju, Włosi mieli wolne od pracy. Tego dnia polską wystawę odwiedziło 10 tysięcy osób. Takie informacje przekazali organizatorzy Expo. Jest to świetny wynik, biorąc pod uwagę frekwencję w innych narodowych pawilonach w Mediolanie. Rekordziści mogą pochwalić się 20 tysiącami gości dziennie.

Trwa promocja województwa pomorskiego. Jest ona dynamiczna i zakrojona na szeroką skalę. Prezentowane jest na niej wszystko, co mają do zaoferowanie Gdańsk, Sopot i Gdynia. Przed pawilonem usypano małą sopocką plażę. Słychać na niej muzykę na żywo, która wieczorami przyciąga okoliczną młodzież. Ekspozycja kojarzy się niezbicie z dobrą imprezą pod gołym niebem, dlatego cieszy się tak dużym zainteresowaniem.

Zabawa, cydr i bursztyn

Według słów prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego, na wystawie promującą Pomoże jest wszystko co trzeba: dobra zabawa, cydr i bursztyn. To wszystko ma zachęcić ludzi do odwiedzin naszego kraju, szczególnie jego nadmorskiej części. Turyści mają być świadkami ważnych przemian dokonujących się w naszym kraju oraz szybkiego rozwoju i wzrostu gospodarczego.

Oferta skierowana jest przede wszystkim do Włochów. To mieszkańcy półwyspu Apenińskiego stanowią 80 procent gości pawilonu polskiego na Expo w Mediolanie. Włosi odwiedzają Wystawę Światową najchętniej. Niemałe znaczenia gra tu jeszcze sentyment, jaki pozostał w mieszkańcach tego kraju po Euro 2012, rozgrywanego między innymi w Polsce.

Źródło: PAP