Rozwiązania nanotechniczne w Rosji? Przecież to kraj technicznie zacofany, którego nie stać na ponoszenie ogromnych kosztów rozwoju tej dziedziny fizyki i techniki. Zwłaszcza wobec spadku cen ropy naftowej. Z takimi opiniami wciąż jeszcze można spotkać się wśród polskich internautów. Drodzy moi rodacy internauci, zrozumcie wreszcie, na czym polegały główne przyczyny klęski wszystkich kolejnych prób podboju Rosji, podejmowanych przez ludzi Zachodu. Od Zygmunta Wazy i jego syna Władysława po Hitlera. Jedną z tych przyczyn jest fakt, że #Rosja jest krajem pełnym bohaterów i geniuszy. Gdy tylko pojawia się tam władza zdolna w jakiejś mierze docenić takich ludzi, dochodzi do wybuchu społecznej energii. Zaś tandemokracja Putina-Miedwiediewa doceniła ich w pełnym zakresie.

Putin od dawna interesował się nanotechniką

Od lat dwudziestych władza radziecka nauczyła się jeszcze jednej metody przyspieszania rozwoju technicznego. Z początku w sposób brutalny, potem coraz bardziej wyrafinowany rozpoczęła drenaż mózgów cudzoziemców. W niemieckojęzycznym internecie można znaleźć świadectwa tego jak KGB, przygotowując się do opuszczenia Niemiec Wschodnich, zabierało stamtąd wszystkie dane techniczne kluczowych instytutów badawczych NRD. Wśród nich były wyniki prac nad nanotechniką. Jak wynika z pewnych, rzecz jasna oficjalnie niepotwierdzonych danych, przekazano potem ich kopie do Izraela. W zamian za współpracę ze strony tamtejszych naukowców, specjalizujących się w tej samej dziedzinie wiedzy. Naukowców zresztą w wielu wypadkach pochodzących z ZSRR. Putin, który przebywał w tym czasie w NRD w randze majora KGB, z pewnością wiedział o tych poczynaniach. Po objęciu stanowiska premiera wpłynął na Jelcyna, aby ten nakazał rozpoczęcie specjalnego programu dalszego rozwoju nanotechniki w Rosji.

System pozyskania kadr i tworzenia technologii

Rozmaite podprogramy, a następnie programy rozwoju nanotechnologii, z początku głównie w dziedzinie teoretycznej, przyjmowano od roku 2000 i stopniowo rozszerzano. Tak pod względem zakresu badań, przeznaczanych na nie środków, jak i liczby tworzonych etatów oraz ilości prac zleconych. W 2010 ruszyły pierwsze trzy zakłady wytwarzające wyroby wykonane nanotechnologicznie lub udzielające licencji na ich produkcję. Obecnie ROSNANO zrzesza ich już 259.

Rosyjski system pozyskania i zagospodarowania kadr naukowych i technicznych, zajmujących się nanotechnologią, został dokładnie przemyślany. Na pierwszym etapie wyższe uczelnie techniczne i przedsiębiorstwa, a także niektóre inne organizacje (w tym wojsko) prowadzą zajęcia z uczniami szkół średnich. Ich celem jest również rozpowszechnienie umiejętności posługiwania się najmniej skomplikowaną nanotechniką. Następnie, w wyniku pracy w kołach zainteresowań część z nich decyduje się na zdanie egzaminów na kierunek nanotechniki na jednej z politechnik. Wyższe uczelnie techniczne prowadzą prace teoretyczne i poszukują praktycznych rozwiązań pewnych zagadnień. Wyróżniających się studentów czeka szybka kariera w zakładach wytwarzających wyroby nanotechnologiczne. Spośród młodych pracowników naukowych i techników selekcjonuje się kadrę specjalną, która przenosi się na stałe do miast zamkniętych, gdzie stwarza im się idealne warunki pracy nad zastosowaniami o charakterze wojskowym i strategicznym.

ROSNANO i samofinansowanie rosyjskiej nanotechnologii

Rozwój nanotechniki w Rosji, z wyjątkiem wysoce specjalistycznych zastosowań wojskowych, jest oparty na zasadach rynkowych. Działalność wyższych uczelni technicznych, innych ośrodków badawczych i przedsiębiorstw produkcyjnych jest koordynowana przez Rosyjską Korporację Nanotechnologiczną (Российская корпорация нанотехнологий). W skrócie - Rosnano. Jest to spółka akcyjna z pakietem kontrolnym należącym do skarbu państwa. Na jej czele stoi Anatol Czubajs - doświadczony działacz państwowy i gospodarczy, z szerokimi kontaktami w Izraelu. Jego poprzednikiem był Leonid Mełamed. W składzie zarządu, rady naukowej i grupy planowania strategicznego znajduje się wielu Rosjan pochodzenia żydowskiego. Tak się robi wielką politykę, że pozyskuje się dawnego wroga jako cennego sojusznika. Jaka szkoda, że moi rodacy nie za bardzo to rozumieją...

Celem Rosnano jest m. in. zapewnienie samofinansowania rozwoju nanotechnologii w Rosji poprzez tworzenie przedsiębiorstw produkcyjnych i handlowych z kapitałem mieszanym (joint ventures), a także koordynację sprzedaży licencji. Inne kraje, jak się zdaje z wyjątkiem Izraela, otrzymują najmniej przełomowe rozwiązania nanotechnologiczne. Specjaliści naukowi i ekonomiczni z Rosnano podejmują także decyzje o zezwoleniu kapitałowi krajowemu na zastosowanie nanotechniki w celu ulepszenia i rozszerzenia produkcji na rynek cywilny. Tam też wydaje się opinie w sprawie zezwoleń eksportowych.

Pion cywilny i wojskowy

Obecnie Rosnano organizuje i wspiera nanotechnologiczny rozwój gospodarki Rosji w następujących dziedzinach: energia słoneczna i systemy energetyczne, materiały utwardzane nanotechnologicznie, medycyna i biologia, budowa maszyn i obróbka metali, systemy optoelektroniczne oraz ultrazminiaturyzowane urządzenia elektroniczne. Jest rzeczą jasną, że np. materiały utwardzane nanotechnologicznie, o podwyższonej wytrzymałości na zużycie, upadek z wysokości oraz ostrzał z broni różnych typów, mają zastosowanie wojskowe. Podobnie jest z optoelektroniką, która np. przetwarza na ciąg danych i przesyła do komputerów obrazy wyglądu celów powietrznych, ułatwiając ich zwalczanie.

Najciekawszą możliwość stanowi tworzenie nanitów. Nie mylić z nitami! Nanity to mikroroboty, obdarzone zbiorową, sztuczną inteligencją. Stanowią jeden z kluczowych składników inteligentnego opancerzenia, w tym systemu aktywnej ochrony pancerza czołgów T-14 Armata oraz pojazdów pancernych Kurganiec i Tygrys. O tym jednak, a także o podobnym opancerzeniu produkcji szwedzkiej, niebawem osobno. #Władimir Putin #Wielka polityka