Kalifornia, jeden z najbogatszych stanów #USA, znany ze zróżnicowanej przyrody i klimatu od kilku lat nawiedzana jest przez suszę. Trwająca od 2012 roku susza w Kalifornii jest najgorszą postacią klęski żywiołowej. Gubernator stanu Jerry Brown jest zdania, że kryzys ten ma podłoże w globalnym ociepleniu. Zgodnie z rozporządzeniem gubernatora zużycie wody pitnej do celów domowych ma zostać ograniczone do jednej czwartej.W okolicznych rzekach zanotowano 60 procentowe zmniejszenie ilości wód niż w tym samym czasie rok temu. Dane te świadczą o prawdziwej katastrofie, ponieważ ubiegły rok był w Kalifornii jednym z dwóch o największym poziomie suszy. Dostawy wody zostały ograniczone czterokrotnie, co przyniosło zmniejszenie zużycia wody o 10 procent. Ograniczenia w dostawie wody mają obowiązywać przez cały rok. Poziom wody w zbiornikach służących do zaopatrywania ludzi jest rekordowo niski.

Rekordy temperatur

Kalifornia jest terenem, w którym od kilku lat notuje się rekordowe temperatury. Plaże są zatłoczone i oblegane przez turystów. Jak podaje portal TVN Meteo, Kalifornia bije rekordy upałów, jakich nie notowano od 60 lat. Zdaniem naukowców należy przyzwyczaić się do suszy w tej części USA, bo to zjawisko może potrwać jeszcze kilka lat. W 2014 roku 60 procent upraw zostało zniszczonych przez suszę, a #rolnictwo w Kalifornii stanowi 70 procent gospodarki. W jej wyniku wyschły pastwiska, wprowadzano ograniczenia w zużyciu wody. Przewiduje się, że w najbliższym czasie gwałtownie wzrośnie cena steków, gdyż hodowla bydła staje się coraz droższa i trudniejsza. Eksperci nie zapowiadają w tym roku zmian w pogodzie.

Skutki suszy w Kalifornii

Skutki suszy trwającej od 4 lat w Kalifornii są dramatyczne. Najnowsze badania genealogiczne przedstawiają poważny problem zapadania gruntu. Tempo jego obniżania wynosi miejscami 0,5 metra rocznie. Miasteczko Stratford zapadło się w ciągu ostatnich 3 lat 25 metrów. Mówi się o "tonącym stanie", którego przyczyną jest właśnie susza. Zjawisko zapadania się ziemi jest znane kalifornijskim naukowcom od zeszłego stulecia. Szacuje się, ze naprawy związane z powstawaniem rozpadlin i pęknięć będą kosztować dziesiątki milionów lat. Władze Kalifornii wprowadzają dotkliwe restrykcje w zużywaniu wody. W najbardziej wyschniętych okolicach stanu nie należy podlewać ogrodów, myć samochodów i napełniać basenów. W domach woda płynie tylko w określonych godzinach. Jeśli sytuacja nie ulegnie poprawie nastąpi całkowite odcięcie wody do mieszkań. Meteorolodzy nie zapowiadają zmian w pogodzie na lepsze. W Kalifornii własnie rozpoczęła się pora sucha, deszczu nie należy spodziewać się do października.Mieszkańcy stanu stoją w obliczu bardzo suchych i pełnych żaru miesięcy, które mogą się skończyć pożarami lasów i buszu. #przyroda