18-letni Mohammed i 25-letni Saeed stali się bohaterami Arabii Saudyjskiej i całego świata. Udało im się udaremnić #zamach na wypełniony ludźmi meczet w mieście Damman, na wschodzie Arabii Saudyjskiej. Niestety, obaj przy tym zginęli, ratując innych. Do zamachu przyznało się Państwo Islamskie.

Zamach przed meczetem w Dammanie

Mohammed i Saeed pełnili ochotniczą wartę w punkcie kontrolnym przed wejściem do meczetu. Ponieważ obawiano się potencjalnych zamachów, w modłach nie mogły brać udziału kobiety - dlatego że znano już przypadki, gdy zamachowcy przebierali się w abaji (strój kobiecy), a pod nim mieli ładunki wybuchowe. Taka próba zaistniała także tym razem. Kuzyni nie chcieli wpuścić do meczetu podejrzanej postaci kobiecej. Gdy ta zaczęła uciekać, Saeed ruszył za nią. Wtedy "kobieta" zdetonowała ładunek. Zginęła na miejscu wraz z kuzynami i jeszcze jedną, niezidentyfikowaną osobą. W przebraniu kobiety pojawił się zamachowiec #ISIS Abu Jandal al-Jazrawi. Wybuch było słychać zarówno w meczecie, jak i w promieniu około kilometra. Dzięki czujności kuzynów udało się uratować blisko tysiąc osób modlących się w świątyni.

Mohammed i Saeed - kim byli kuzyni?

25-letni Saeed Abdel Jaleel Jumaa al-Arbash niedawno wrócił ze Stanów Zjednoczonych, gdzie studiował na Wichita State University. Kilka dni przed zamachem ożenił się. 18-letni Mohammed Hassan Ali bin Isa dopiero co ukończył szkołę średnią w Dammanie. Jego ojciec powiedział, że jest dumny z bohaterstwa syna. Matka Mohammeda, Kowther al-Arbash, pracuje w saudyjskim oddziale Al-Jazeery.

W rozmowie z Middle East Eye ich kuzyn, Ahmed bin Saleh, podkreślał wielką przyjaźń między Mohammedem i Saeedem, a także to, że byli bardzo cenieni przez rodzinę oraz znajomych i przyjacielscy. Pogrzeb kuzynów odbędzie się w ich rodzinnym mieście al-Ahsa we wschodniej części Arabii Saudyjskiej. Można się spodziewać, że aż 500 tys. osób będzie w nim uczestniczyło. Na razie nie jest znana dokładna data pogrzebu.

Arabia Saudyjska na celowniku

Arabia Saudyjska jest jednym z państw, które wraz ze Stanami Zjednoczonymi tworzą koalicję przeciwko Państwo Islamskiemu. Przedstawiciele ISIS chcą "oczyścić" Arabię Saudyjską z szyitów, których uznają za heretyków. To już drugi zamach w szyickiej części kraju - 22 maja zamachowiec-samobójca w mieście Quidah zabił 21 osób i ranił blisko sto. Do zamachu doszło również w okolicach meczetu.

źródło: wyborcza.pl, middleeasteye.net #Terroryzm