Amerykański rząd zapłacił ponad 20 milionów dolarów byłym nazistom, którzy po wojnie uciekli do #USA. W sumie świadczenia otrzymało ponad 130 osób podejrzanych o zbrodnie wojenne - pisze agencja Associated Press (AP), powołując się na raport głównego inspektora Urzędu Opieki Społecznej w USA.

Tym samym raport potwierdził śledztwo samej agencji Associated Press, która już w ubiegłym roku napisała o skandalicznym finansowaniu podejrzanych o zbrodnie wojenne z budżetu amerykańskiego państwa.

To pod presją dziennikarskiego śledztwa władze przeprowadziły własne. W raporcie, który ma zostać opublikowany za kilka dni, a który jest już w rękach AP, podano, że prawie 6 milionów dolarów trafiło do tych, których deportowano z USA po ustaleniu, że współpracowali z nazistami. Ponad 14 milionów dolarów otrzymały z kolei osoby, których podejrzewano o współpracę z hitlerowcami, ale nie deportowano ich z USA.

Wypłata była możliwa dzięki luce w prawie amerykańskim. Wykorzystując ją Departament Sprawiedliwości USA namawiał byłych nazistów do opuszczenia kraju w zamian za wypłacaną dożywotnio państwową emeryturę. Pieniądze były wypłacane od lutego 1962 roku do stycznia tego roku.

W sumie świadczenia socjalne w wysokości 20,2 milionów dolarów otrzymały 133 osoby, które podejrzewano o współpracę z nazistami.

Raport nie wymienia nazwisk podejrzanych, ale niektóre z nich zna agencja AP. Dziennikarze twierdzą ponadto, że "co najmniej czterech byłych nazistów jeszcze żyje, mieszka w Europie i otrzymuje dotąd pieniądze". Jednym z podejrzanych o zbrodnie wojenne, który nadal otrzymuje miesięczną wypłatę od rządu USA w wysokości 1500 dolarów, jest Jakub Denzinger, były strażnik w obozie zagłady Auschwitz. Najpierw przeniósł się z USA do Niemiec, obecnie mieszka w Chorwacji.

Komfortowe życie w zamian za współpracę 

Wielu polityków, jak i zwykłych ludzi na całym świecie, uważa działania rządu USA za skandaliczne i zastanawia się, jak to było możliwe, że przez tyle lat podejrzani naziści nie tylko nie zostali skazani, ale jeszcze byli nagradzani przez władze w Waszyngtonie.

Złudzeń nie mają Rosjanie. Ich zdaniem działo się tak dlatego, że USA wykorzystywała byłych nazistów w walce z ZSRR w okresie "zimnej wojny". W zamian podejrzani o zbrodnie wojenne, chroniący się w USA przed sądem i więzieniem, mieli wszystko zapewnione - pracę, mieszkania, gwarancje. Doradca Rosyjskiej Akademii Nauk, członek korespondent RAN Wilen Iwanow tak to podsumował w rozmowie z Agencją Sputnik News: "Amerykanie nie wspierali nazizmu, ale wspierali nazistów w walce z ZSRR".

Także "The New York Times" informował wcześniej, że w czasie zimnej wojny wielu byłych nazistów pracowało dla CIA i FBI. Wśród nich byli nawet oficerowie SS.

AP, The New York Times, Agencja Sputnik News #Niemcy