W swoim doniesieniu z 1 maja, przeznaczonym do opublikowania w prasie (press release), obserwatorzy OBWE donieśli o wyjściu ukraińskich czołgów na pozycje i otwarciu przez nie ognia. Tego popołudnia zakończyło się trwające od 15 lutego zawieszenie broni w wojnie domowej na wschodniej Ukranie.

patrz: Latest from OSCE Special Monitoring Mission to Ukraine (SMM), based on information received as of 19:30 (Kyiv time), 1 May 2015

Ostrzał Doniecka

W ten sposób stało się jasne, że wojska Poroszenki nie wypełniły jednego z kluczowych warunków mińskiego porozumienia pokojowego. Tzn. nie wycofały swojej broni ciężkiej (w tym dział o kalibrach powyżej 100 mm) na 20 (czołgi) do 80 (najcięższe wyrzutnie rakietowe) kilometrów od linii przerwania ognia. W nocy z 2 na 3 maja rozpoczęła się kanonada ciężkiej artylerii wojsk rządowych Kijowa. Zachodnie osiedla mieszkaniowe Doniecka zostały ostrzelane z ciężkiej artylerii lufowej. Ubiegłej nocy kanonada przybrała jeszcze na sile. Po pierwszym ostrzale ministerstwo obrony Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) powiadomiło o zgonie jednego ze swych żołnierzy. Po drugim o zabiciu dwóch osób cywilnych. W obu przypadkach chodzi o Osiedle Kirowskie, położone na zachodnim krańcu miasta, niedaleko byłego lotniska międzynarodowego.

Udział w walkach amerykańskich doradców wojskowych prawie pewny

Część pocisków, które uderzyły w stolicę Donbasu, to szrapnele kalibru 155 mm. Taką broń posiada tylko amerykańska armia i ... amerykańska armia prywatna Blackwater (ostatnio nosząca nazwę Academy). Również to zostało potwierdzone przez Misję Monitoringową OBWE, której przedstawicielom umożliwiono oględziny miejsc wybuchów i zebranie odłamków. O obecności około 50 najemników z Blackwater pod Donieckiem źródła wywiadowcze DRL donosiły już od wielu tygodni.

Armie powstańcze odpowiadają ogniem

Komunikaty w. w. ministerstwa nie wspominają o odwecie jaki nastąpił w wyniku tych działań wojennych. Strona ukraińska, ze Sztabem Głównym Bezpieczeństwa i Obrony (SNBO) na czele, doniosła o ostrzale ugrupowań swych wojsk pod wsiami Awdiejewka oraz Pieski. Potwierdzają to obserwatorzy OBWE, których posterunki w innych miejscach zostały przepędzone przez Ukraińską Gwardię Narodową (potocznie zwaną nacgwardią) tuż przed rozpoczęciem walk. To właśnie spod Awdiejewki i Piesków ostrzeliwuje się Donieck i jego port lotniczy, zdobyty w styczniu przez Rosjan. Ukraińska prasa i telewizja podaje, jak zwykle, że to sami separatyści zabijają swoich krajanów oraz towarzyszy broni, strzelając z parków i łąk pod miastem.

Przygotowanie artyleryjskie do ofensywy obu stron?

Odnośnie nacgwardii, która przejęła artylerię od regularnych wojsk ukraińskich, które nie chciały walczyć, są trzy różne opinie. Jedna powiada, że nacgwardziści nie umieją strzelać i w wyniku, zwłaszcza w miastach i na duże odległości obsługiwania przez nich artyleria chybia, trafiając omyłkowo w cele cywilne. Druga, że ogień prowadzony do budynków mieszkalnych jest celowy i prowadzą go polscy oraz amerykańscy doradcy wojskowi. Trzecia wreszcie wskazuje na to, że buntownicy i pomagający im Iwan notorycznie wykorzystują wieżowce do obserwacji strony przeciwnej i ostrzeliwania jej z granatników. Tak czy siak giną ludzie, w tym cywile, po obu stronach.

Po dwóch najnowszych komunikatach obserwatorów OBWE nie powinno być nadmiernych wątpliwości co do tego, kto wznowił tę wojnę. Odpowiada to zresztą w pełni logice rozwoju sytuacji tego konfliktu. Zamrożenie go jest na rękę Putina, który nie musi się obawiać nastojów społecznych. Oburzone zabiciem kilkudziesięciu tysięcy kobiet i dzieci przez nacgwardię i jej artylerię narody Rosji stoją za nim murem. Brak nowych działań wojennych pozwalał mieć nadzieję na brak dalszych sankcji zachodnich przeciw Rosji, a nawet złagodzenie dotychczasowych. Rubel umacniał się w stosunku do dolara. Z odbieraniem dalszych miast Ukrainy, w których rozbrzmiewa niemal wyłącznie język rosyjski, można było poczekać. Prawdopodobnie aż do ukończenia rurociągów prowadzących do Chin itp. inwestycji.

Czas pracuje przeciw rządom klanów oligarchicznych Dniepropietrowska i wspierającym je skrajnym nacjonalistom. Warunki materialne ludności gwałtownie się pogarszają. Kończą się też pręty paliwowe w elektrowniach atomowych i dochodzi do wyłączeń prądu w całych miastach. Lepiej zatem zwalić winę na "ruskich", a jednocześnie, pod pozorem zwalczania terrorystów, jeszcze mocniej ograniczyć prawa obywatelskie.

Odpowiedź, jakiej udzieli strona rosyjska, jest znana od lata ub. r. Będzie nią kontrofensywa, zmierzająca do wyparcia nieprzyjaciela poza granice regionu donieckiego i ługańskiego. Na Ługańszczyźnie już rozpoczęły się walki, których celem jest zmuszenie Ukraińców do odwrotu z lasów położonych na północ od Ługańska. Trzeba przy tym pamiętać, że skład narodowościowy walczących jest zróżnicowany. Walczą ze sobą zwolennicy i przeciwnicy Bandery. Ci pierwsi nieraz mówią dobrze tylko po rosyjsku. Ci drudzy w wielu wypadkach są etnicznymi Ukraińcami. Wraz z nimi strzelają do siebie najemnicy i ochotnicy z wielu krajów, w tym nasi rodacy. #Wielka polityka wielkich mocarstw polega na tym, by nie przejmować się takimi drobnostkami. Rosję utrzymuje się w stanie alarmu i oblężenia. Jej przywódcy szukają sposobów robienia tego samego w odwrotną stronę i zaczynają znajdować, jak np. interes z systemami obrony powietrznej S-300. Sytuacja międzynarodowa będzie się pogarszać. #Ukraina #Rosja