Czy w Syrii użyto broni chemicznej? Taką informację podali na Twitterze przedstawiciele opozycji walczącej z reżimem Baszara al Asada. Do ataku miało dojść w północno-zachodniej części kraju, w prowincji Idlib. W ataku zginęło prawdopodobnie około 12 osób. Agencja Associated Press podaje, ze nie można zweryfikować tej informacji przez inne źródło.

Kolejny atak chemiczny?

Według źródeł śmigłowce należące do armii syryjskiej zrzuciły bomby beczkowe zawierające gaz chemiczny   na miasto Sarakeb. Nie wiadomo natomiast, kiedy dokładnie doszło do ataku. Informację o dokonaniu ataku chemicznego podał szef sił syryjskich na uchodźstwie, który miał się o tym dowidzieć podczas spotkania na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ. Przewodniczący Syryjskiej Koalicji Narodowej, Chaled Chodża, zażądał od Rady wyciągnięcia konsekwencji wobec rządu w Damaszku, powołując się na przyjętą w kwietniu uchwałę grożącą Syrii konsekwencjami w wypadku użycia broni chemicznej.

Od początku konfliktu państwa zachodnie wielokrotnie oskarżały Syrię o stosowania broni chemicznej przeciwko ludności cywilnej. Przez długi czas nie wyciągnięto jednak  z tego żadnej konsekwencji. W 2013 roku prezydent Barack Obama stwierdził, że użycie przez Damaszek broni chemicznej będzie "przekroczeniem czerwonej linii". Cokolwiek to miało znaczyć, przez długi czas pozostawało jedynie nic nieznaczącym ostrzeżeniem.

Sankcje nic nie dają?

Sytuacja zmieniła się w październiku 2013 roku kiedy pod naciskiem społeczności międzynarodowej prezydent Syrii zgodził się zlikwidować swój arsenał broni chemicznej pod kontrolą międzynarodowych obserwatorów. Miało to miejsce po użyciu tego typu broni na osiedlach zamieszkałych przez ludność cywilną na przedmieściach Damaszku. Jeżeli podejrzenia się potwierdzą, będzie to oznaczało złamanie z zawartej umowy. W kwietniu organizacja Human Rights Watch opublikowała raport, w którym opisała dowody na stosowanie broni chemicznej przez armię syryjską w kilku atakach na północnym zachodzie Syrii.

Źródło: Rzeczpospolita, polskie radio

>>>>ZOBACZ TEŻ:

Cud w Nepalu. Czteromiesięczne dziecko znalezione pod gruzami

Prawie 300 kobiet i dziewcząt odbitych z rąk Boko Haram  #Syria