Niepokojące wieści nadchodzą z Ukrainy, gdzie w okolicach elektrowni jądrowej w Czarnobylub wybuchł pożar. Według ukraińskich mediów, pożar strawił ogromne połacie Puszczy Czarnobylskiej. Na szczęście, dzięki szybkiej akcji strażaków, sama siłownia jest bezpieczna. Ogień nie dotarł, bowiem do strefy bezpieczeństwa wokół obiektu - to ok. 20 kilometrów lasu. W gaszeniu pożaru uczestniczą jednostki z całej północnej Ukrainy. Na miejscu jest 200 strażaków i prawie setka różnego sprzętu gaśniczego. Akcję z powietrza wspierają samoloty.

Największy pożar od 1992 roku

O powadze sytuacji świadczą słowa premiera Arsenija Jaceniuka, cytowanego przez agencję Interfax, który przyznał, że od 23 lat na Ukrainie nie było tak ogromnego pożaru. Jednak za najtrudniejsze uznaje się zabezpieczenie uszkodzonej wybuchem elektrowni atomowej w Czarnobylu. Gdyby ogień dotarł w jej pobliże, mogłoby dojść do powtórki tragicznych chwil z 1986 roku, gdy w wyniku przegrzania reaktora doszło do awarii. W efekcie pożaru, nad Europą pojawiła się chmura pyłów radioaktywnych a okolice elektrowni uległy skażeniu promieniotwórczemu. Tysiące osób ewakuowano, miasta leżące niedaleko Czarnobyla, m.in. Prypeć, z dnia na dzień przestały istnieć.

Agencja Reuters informuje, że przyczyną pożaru, który wybuchł wczoraj popołudniu prawdopodobnie było podpalenie. Na miejsce natychmiast skierowano strażaków. Sytuacja wymknęła się jednak spod kontroli, gdy mocno wiejący wiatr zaczął spychać ogień w stronę czarnobylskiej elektrowni. Na szczęście, szybka interwencja służb pozwoliła ochronić siłownię.

26 kwietnia 1986

Mimo że od katastrofy w Czarnobylu minęło dokładnie 29 lat, obiekt nadal stwarza ogromne zagrożenie. Jeszcze pod koniec lat 80. nad zniszczonym reaktorem zbudowano sarkofag mający powstrzymać promieniowanie. Niestety, po latach okazało się, że siłownia jest tykającą bombą, która w każdej chwili może ponownie wybuchnąć. Dlatego w 2012 roku rozpoczęto budowę kolejnego sarkofagu, który ma na dobre zabezpieczyć obiekt. #Europa Wschodnia #Ukraina