W Chile, w godzinach popołudniowych, doszło do erupcji wulkanu Calbuco, który znajduje się w regionie Los Lagos. Przez 43 lata wulkan pozostawał nieaktywny. Efekty erupcji można dostrzec nawet z odległości dwudziestu kilometrów. Po tym incydencie władze zarządziły ewakuację mieszkańców.

Krajowy urząd do spraw kryzysowych (Onemi) poinformował o utworzeniu w trybie natychmiastowym specjalnego sztabu operacyjnego, do którego dołączy między innymi minister spraw wewnętrznych Chile, Rodrigo Peñailillo.

Krajowy urząd do spraw Górnictwa i Geologii (Sernageomin) już wcześniej wskazywał na wzrost zagrożenia w tym rejonie. Po tym, jak doszło do erupcji Calbuco, w regionie ogłoszono czerwony alarm, który oznacza zagrożenie dla ludności zamieszkującej okolice aktywnego wulkanu. W związku z tym zadecydowano o natychmiastowej ewakuacji. Sernageomin opublikował raport, zgodnie z którym wulkan Calbuco znajduje się na miejscu trzecim na liście najbardziej niebezpiecznych wulkanów. W całym Chile takich miejsc jest aż 90.

Wulkan Calbuco znajduje się pomiędzy dwoma jeziorami: Llanquihue i Chapo w regionie Los Lagos ("lagos" to w języku hiszpańskim własnie "jeziora"). Góra ma dwa tysiące metrów wysokości i pozostawała nieaktywna od 1972 roku.

Mieszkańcy Chile bardzo często muszą mierzyć się z kryzysowymi sytuacjami spowodowanymi przez siły natury. W marcu doszło do ogromnego pożaru lasu, który rozprzestrzenił się z ogromną prędkością w pobliżu wybrzeża Oceanu Spokojnego. Ponad siedem tysięcy osób musiało w pośpiechu ewakuować się z zagrożonej strefy.

Również inny wulkan niedawno dał o sobie znać. Villarrica to wulkan, który znajduje się na południu kraju. W ubiegłym miesiącu doszło do wybuchu, który zmusił trzy tysiące ludzi do opuszczenia swoich domów w poszukiwaniu schronienia przed strumieniami lawy wyrzucanymi na wysokość ponad 900 metrów. Villarrica to jeden z najaktywniejszych wulkanów w Chile.

Przyzwyczajenie mieszkańców Chile do podobnych sytuacji sprawia, że oprócz odpowiedzialnego zachowania w obliczu zagrożenia, potrafią oni również docenić piękno niebezpiecznych zjawisk. Portale społecznościowe bardzo szybko zapełniły się zdjęciami, na których można zobaczyć efekty erupcji. #przyroda