Liczba ofiar sobotniego kataklizmu w Nepalu nadal rośnie. Według najnowszych informacji dochodzących z ogarniętego chaosem kraju, zginęło ponad 10 tysięcy osób. Na szczęście, w potoku dramatycznych historii jest jedna, która daje nadzieję wszystkim szukającym najbliższych w gruzach zrujnowanych domów.

Żołnierze przeszukujący zniszczone miasta odnieśli wielki sukces. Ratownicy usłyszeli krzyk, wydobywający się z rumowiska i zaczęli odgruzowywać miejsce, z którego dochodziły dźwięki. Ich szybka reakcja pozwoliła uratować 4-miesięcznego chłopca, który przeżył sobotnią tragedię. Niemowlę znajdował się w szczelinie między ruinami rodzinnego domu. Mimo że dziecko przebywało w zgliszczach przez ponad dobrę, nic się mu nie stało.

Dzieci w potrzebie

Ten sukces ratowników nie może jednak przesłonić dramatycznej sytuacji, w jakiej znalazły się #dzieci w Nepalu. Polskie Radio informuje, że aż milion najmłodszych Nepalczyków potrzebuje natychmiastowej pomocy. Przedstawiciel UNICEF Christophe Boulierac apeluje o przekazanie niezbędnej pomocy dzieciom, które straciły wszystko w sobotnim trzęsieniu ziemi. Pracownicy Funduszu Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci koordynują działania mające wspomóc najmłodsze ofiary kataklizmu. Jak informuje Boulierac, niezbędne są lekarstwa i szybka interwencja chirurgiczna. Tysiące dzieci cierpią bowiem w wyniku obrażeń spowodowanych przez walące się budynki.

Nepal w zgliszczach

W sobotę Nepal nawiedziło silne trzęsienie ziemi o sile 7.9 w skali Richtera. Władze ogłosiły, że do tej pory liczba ofiar sięgnęła ponad 5 tysięcy, a 10 tysięcy osób jest rannych. Nadal trwają poszukiwania osób, które mogły przeżyć kataklizm.

Rzecznik polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych poinformował, że w Nepalu, głównie w Himalajach, znajduje się ok. 100 Polaków. Nikomu z naszych rodaków nic się nie stało. Ministerstwo odradza jednak wszelkie podróże do Nepalu. Kraj bowiem nadal mogą nawiedzać wstrząsy wtórne.

Nepalskie władze proszą o międzynarodową pomoc. Szpitale są przepełnione, zaczyna brakować środków medycznych. W drodze do Katmandu, które najbardziej ucierpiało w trzęsieniu, są już międzynarodowe ekipy ratowników. Na miejscu pracują również polskie grupy, które organizują pomoc w szpitalach polowych. Niestety, według relacji dziennikarzy CNN, w stolicy panuje chaos, brakuje osób, które koordynowałyby działania grup niosących pomoc. #katastrofa