#praca to miejsce, w którym większość z nas spędza sporą część dnia. Co za tym idzie, nasi przełożeni i współpracownicy to osoby, z którymi spędzamy często więcej czasu niż z rodziną. Problem polega jednak na tym, że w pracy nie do końca można sobie pozwolić na rozmowy na każdy temat. O czym lepiej nie rozmawiać w pracy? Poniżej kilka "niedozwolonych" tematów.

Co tam panie w polityce?

Choć polityka stanowi jeden z najczęstszych tematów rozmów naszych rodaków, to w pracy lepiej o niej nie mówić. Dlaczego? Przede wszystkim ze względu na jej negatywny wpływ na relacje między ludźmi. Dyskusje polityczne potrafią dzielić całe rodziny, nie będą miały więc najlepszego wpływu na atmosferę w pracy. Poza tym nie każdy lubi o polityce rozmawiać i zwierzać się ze swoich poglądów, zwłaszcza jeśli uważa je za mało popularne. Poglądy mogą też zaszkodzić w ścieżce kariery, jeśli nasi przełożeni popierają inną siłę polityczną. Podobnie rzecz ma się do religii. To prywatna sprawa każdego człowieka, warto więc uszanować tę sferę.

Nienawidzę tej roboty!

Kolejną rzeczą, o której nie powinniśmy wspominać w pracy dotyczy tego, że jej nie lubimy. Narzekając na swoje zajęcie możemy nie tylko podpaść przełożonym jeśli to usłyszą, ale również nasi współpracownicy mogą odebrać nas jako osobę negatywną i marudną. Mało kto chce z takim człowiekiem pracować i spędzać czas.

Plotki, plotki, plotki…

Plotkowanie w pracy nie jest najlepszym pomysłem, zwłaszcza że przychodzimy do niej pracować i zarabiać na życie, a nie - szukać przyjaźni i okazji do wymiany opinii. Plotkowanie w pracy jest odbierane negatywnie zarówno przez przełożonych, jak i przez kolegów i koleżanki z pracy. Nikt nie lubi być obgadywany i nikt nie lubi też plotkarzy, bo zazwyczaj nie można im zaufać. Powtarzanie niesprawdzonych informacji może sprawić, że zostaniemy uznani za osobę niewiarygodną i nikt nie będzie nas słuchał nawet, jeśli będziemy mieli do przekazania coś naprawdę ważnego.

Zarobki – temat tabu?

Zdania na temat chwalenia się zarobkami są podzielone. Część osób nie widzi w tym nic zdrożnego, żeby pochwalić się przed kolegami wysokością swojej pensji. Osoby uważające inaczej zwracają uwagę na to, że podzielenie się informacją o wysokości zarobków, psuje atmosferę i relację między współpracownikami, zwłaszcza jeśli okaże się, że za te same obowiązki różne osoby dostają inne pieniądze.

Alkohol, używki... tego też lepiej unikać

Jeśli masz bogate życie towarzyskie i często imprezujesz do białego rana, to nic tylko się cieszyć. Takie okazje są często źródłem fantastycznych przeżyć i przygód, o których opowiada się ze śmiechem. Problem zaczyna się wówczas, kiedy zaczynamy się chwalić swoimi ekscesami w pracy, przed kolegami. Współpracownicy mogą nie być zainteresowani tym, kiedy ostatnio wymiotowałeś, albo dostałeś mandat.

Tematów, których nie warto poruszać w pracy jest całe mnóstwo. Sekret sukcesu polega na tym, żeby znać umiar i umieć oddzielić to co prywatne od tego, co w pracy. Nie oznacza to, że w pracy mamy udawać kogoś zupełnie innego. Warto jednak najpierw dobrze poznać środowisko pracy, a dopiero potem poruszać pewne tematy.

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#społeczeństwo