Żarty w rodzinie, wśród znajomych, przyjaciół, kolegów z pracy... Ci odważni nie mogą się oprzeć, by nie zrobić choć małego psikusa... własnemu szefowi. To nic innego jak 1 kwietnia, czyli Prima Aprilis. Dzień ten popularny od tylu lat na całym świecie, w różnych jego częściach inaczej jest obchodzony. A czy zastanawialiście się, kiedy i skąd przybyła do nas moda na Prima Aprilis i dlaczego obchodzimy ten dzień właśnie 1 kwietnia? 

Historii i legend jest wiele... 

Święto to było już popularne w średniowieczu. Według Greków wiąże się z mitem o Demeter i Persefonie, gdzie Persefona na początku kwietnia miała zostać porwana, a matka szukając swojej córki kierowała się echem jej głosu, które ostatecznie ją zawiodło. Z kolei w 1582 roku Grzegorz XIII wprowadził nowy kalendarz do świata chrześcijańskiego i choć wynikało z niego, że nowy rok zaczyna się 1 stycznia, to w wielu krajach prezenty noworoczne wręczano właśnie 1 kwietnia. 

Najbardziej prawdopodobną wersją jest ta, że obyczaj Prima Aprilis wywodzi się z rzymskiego święta Veneralia. Święto to często łączone było ze świętem Fortuny Virllis, oraz Cerialiami. Tego dnia (1 kwietnia) dozwolone były kawały, żarty, organizowane były występy komiczne oraz w przebraniach tańczono na ulicach. 

We Francji nawiązanie do... Ryby 

Tu Prima Aprilis historycznie wiąże się z początkiem nowego roku, który w dawnej Francji w zależności od regionu świętowano w różnych dniach. Na przykład w Beauvais świętowano 25 Grudnia, w części środkowej i wschodniej Francji 25 marca, w Paryżu z kolei w Niedzielę Wielkanocną. Wszystko zaczęło ulegać zmianie wraz z przyjęciem ruchomej daty Wielkanocy. Dokąd przypadała 1 kwietnia - była obchodzona w formie przyjęć i tańców. 

Dziś Prima Aprilis we Francji to głównie przypinanie do cudzych pleców kartki z rybą. Ta nawiązanie do czasów, kiedy łowienie ryb w tym kraju było zabronione ze względu na cykl ich rozmnażania się.

Pierwszy kwietnia na świecie  

W większości krajów anglojęzycznych Prima Aprilis jest znany jako "Dzień głupców". W przeciwieństwie chociażby do Polski, w Wielkiej Brytanii i RPA żarty obowiązują tylko w godzinach rannych. 1 kwietnia psikusy czynione są również m.in. w Szkocji, Rosji, czy Niemczech.

A jak jest w Polsce? 

W Polsce Prima Aprilis jest niezwykle popularny, a wielu osobom wcale nie brakuje kreatywności w obmyślaniu kolejnych dowcipów. Znane są już żarty typu "urojona ciąża" czy "nagłe wezwanie do szefa", które było oczywiście żartem ze strony dowcipnego kolegi z pracy... Prima Aprilis stało się również niezwykle popularne w mediach, które co roku mają przygotowaną porcję "informacji", wymagających sprostowania dzień później...

Prima Aprilis to z pewnością święto, które może w szarej codzienności wprowadzić wiele radości. Grunt, by nasze żarty nie przekraczały granicy dobrego smaku - ale o to musimy zadbać my sami! 

źródło: pl.wikipedia.org, tipy.interia.pl, uroczystosci.wieszjak.polki.pl 

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #społeczeństwo