Święta to oczywiście rodzinny czas pełen radości. To także zasłużony odpoczynek. Bo przed świętami zwykle czeka nas ogrom pracy. Przygotowanie dwunastu wigilijnych dań, zakup prezentów no i oczywiście wysprzątanie domu - z tym wszystkim musimy zdążyć, zanim przyjdą goście. Porządki to zajęcie mozolne i często odkładane na ostatnią chwilę. Nie dla każdego jest to praca przyjemna i zwykle wydaje się, że trudno jej będzie podołać. Można jednak ułatwić sobie zadanie przez odpowiednią organizację i zmianę nastawienia.

Nie bój się braku perfekcji

Jeśli coś nie jest perfekcyjne - nie znaczy, że jest złe. Oczywiście, kurze muszą być starte, ale niekoniecznie na szczycie najwyższej półki, wiszącej pod samym sufitem. Jeżeli firany nie chcą się marszczyć w piękne fałdy, nie przejmuj się. Najważniejsze, żeby nie były szare i wygniecione. Nie poświęcaj pojedynczym rzeczom więcej czasu, niż to jest potrzebne. Możesz bowiem w tym czasie zrobić kilka innych rzeczy.

Zrób plan i trzymaj się go

Jeżeli wiesz, że czeka cię dużo pracy, lepiej wszystko wcześniej sobie zaplanuj. Możesz zrobić listę i zaznaczyć, co należy zrobić w każdym z pomieszczeń, np. w łazience trzeba umyć wannę i lustro, w sypialni zmienić pościel, a w przedpokoju umyć podłogę. W ten sposób będziesz dokładnie wiedzieć, ile masz pracy i o niczym nie zapomnisz. Jeżeli dobrze rozplanujesz świąteczne porządki w czasie, łatwiej będzie ci zaplanować zakupy oraz pieczenie ciast. Pamiętaj też, że warto zająć się porządkami nieco wcześniej.

Zacznij rano

Masz już grafik czynności. Kiedy zabrać się za pracę? Wiele osób uważa, że porządki najlepiej zacząć rano. Masz wtedy więcej energii, mniej innych obowiązków, a tym samym i mniej wymówek. A po wszystkim zostanie ci więcej czasu dla siebie z tą błogą świadomością, że nie masz już nic do zrobienia.

Przygotuj środki

Zanim zaczniesz świąteczne porządki, sprawdź, czy masz wszystko co potrzebne. Przyda się płyn do mycia szyb, płyn do mycia podłóg, środek do czyszczenia drewna i sporo ściereczek. Jeżeli wanna poszarzała, przydać się może środek z wybielaczem. Obejrzyj też mop. Jeżeli zmienił kolor albo gubi sznurki, raczej nie będzie dobrym narzędziem do mycia. Sprawdź też, czy trzeba wymienić worek w odkurzaczu. Te drobiazgi gwarantują, że żadna niespodzianka nie wybije cię z rytmu. Zaoszczędzisz czas i pieniądze, bo nie będzie potrzeby kupowania w osiedlowym sklepiku droższego środka zamiast tego, który zwykle kupujesz w supermarkecie.

Zacznij od najtrudniejszego zadania

Czasami trudno zabrać się do sprzątania, bo sen z powiek spędza np. brudna, zardzewiała kratka w piekarniku. Może to sprawić, że ociągasz się z rozpoczęciem świątecznych porządków, bądź traktujesz je jako coś niemal niewykonalnego. Najlepiej jest zacząć sprzątanie właśnie od tego najtrudniejszego i najbardziej zniechęcającego zajęcia. Na początku mamy więcej zapału i nie jesteśmy zmęczeni. Za kolejne czynności zabierzemy się z myślą, że najgorsze za nami. Porządkowanie będzie trwało krócej i będzie mniej męczące.

Skup się

Świąteczne porządki to nie praca nad Teorią Wszystkiego, choć też wymagają skupienia się na bieżących zadaniach. Nie odrywaj się od pracy, jeśli nie jest to konieczne. Najlepiej wyłącz telefon, aby nie kusiło cię wysyłanie sms-ów, zapomnij też o komputerze i Facebooku. Możesz oczywiście zrobić przerwę. Pamiętaj jednak, aby przerwa nie trwała zbyt długo, najwyżej 15 minut.

Poproś o pomoc

Zmobilizuj do pracy wszystkich domowników. Nawet jeżeli nie pałają entuzjazmem, na pewno wykonają chociaż kilka drobnych czynności. Nie martw się, jeżeli uważasz, że nie zrobią czegoś tak dobrze, jak ty. Nic nie szkodzi. Warto wyjaśnić, jak ma być wysprzątana np. łazienka. W ten sposób wszyscy będą zaangażowani w przygotowanie wspólnych świąt i nikt nie będzie zbyt zmęczony, aby się cieszyć. Trzeba pamiętać bowiem, że święta to czas dla wszystkich.

Źródło: cleanmyspace.com

Kopiowanie i wykorzystywanie treści bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Święta Bożego Narodzenia