Zastanawialiście się kiedyś, gdzie znikają wasze pieniądze? Przeniosły się do innej rzeczywistości? A może zabrała je zła wiedźma? Czasem ogarnia nas zdziwienie, na co wydaliśmy pieniądze. Co tyle kosztowało, że nie wiemy, dlaczego nagle mamy mniej pieniędzy niż myśleliśmy. Wszystko przez to, że nie kontrolujemy naszych wydatków. Przedstawię sposoby na to, aby nie tylko mieć swoje wydatki pod kontrolą, ale również sporo zaoszczędzić. Niektóre z tych sposobów mogą wywołać uśmiechy, jednak działają i warto je wypróbować. Odrobina samozaparcia i zaczynamy oszczędzanie!

Bank pod lupą!

Zastanów się, czy twoje konto w banku nie generuje zbyt dużych (w stosunku do innych banków) prowizji i opłat. Jeśli tak, zmień bank na tańszy. Dlaczego bank ma ci zabierać co miesiąc choćby te kilka złotych? Przecież to twoje pieniądze, na które ciężko pracujesz!

Zmniejsz swoje rachunki! 

Czy włączony telewizor w twoim domu stał się już tłem życia codziennego? Włączaj go tylko, kiedy faktycznie chcesz go używać. Zmień żarówki na energooszczędne. Oszczędzaj wodę - myjąc naczynia, zakręcaj ją jak najczęściej, przecież nie musi lecieć cały czas. Podobnie w przypadku kąpieli - zrezygnuj z częstego napełniania wanny na relaksujące kąpiele, bo rachunek za wodę może cię przerazić. Postaw na szybkie prysznice.

Nie kupuj prezentów!

Nie kupuj prezentów, lecz wykonuj je samodzielnie. Mówi się, że ręcznie robione prezenty są najwięcej warte. To prawda, a jeśli dołożymy do tego oszczędzanie, staniemy się autorem podwójnej radości - wzruszymy obdarowanego i sprawimy sobie satysfakcję.

Nie kupuj pod wpływem impulsu, pozbądź się kilku rzeczy!

Musisz coś mieć teraz i natychmiast? Ochłoń, weź głęboki oddech i prześpij się z tą decyzją. Spróbuj wytrzymać kilka dni zanim stwierdzisz, czy dana rzecz jest ci niezbędna i wybierzesz się po nią do sklepu. Najczęściej szaleńczy zapał zakupowy nieco przygasa i już się tak bardzo nie palimy do zakupu, za który niedawno dalibyśmy się pokroić. Poza tym przed zakupami warto najpierw poszukać kilku ofert danego produktu i porównać ceny. Może się okazać, że dzięki takiemu zabiegowi zaoszczędzisz nawet kilkadziesiąt złotych! Warto się też zastanowić, ile wokół nas jest rzeczy niepotrzebnych, nabytych właśnie pod wpływem impulsu? Zanim wybierzesz się do sklepu zrób listę rzeczy, które są niezbędnie potrzebne i które na pewno musisz kupić. Będąc w sklepie, trzymaj się tej listy. Dodatkowo przejrzyj swoje szafy. Na pewno znajdzie się coś nieprzydatnego, co można sprzedać (np. przez Internet). Może się to okazać niezłym zarobkiem.

Unikaj częstego wychodzenia (np. na imprezy)! 

Zamiast tego zapraszaj znajomych lub rodzinę do siebie! Powszechnie wiadomo, ile wydaje się na jedzenie, napoje, bilety, a często - także kupno czegoś niepotrzebnego w sklepie. Zazwyczaj wydaje się więcej niż to pierwotnie zaplanowano, choć można było miło spędzić czas we własnym domu, oszczędzając.

Pij wodę i gotuj samodzielnie!

Fast food nie tylko jest niezdrowy, ale i stosunkowo drogi. W dzisiejszych czasach niestety wiele osób nie ma czasu na gotowanie w domu i każdego dnia posila się gotowym jedzeniem - czy to ze sklepu, czy z budki z fast-foodem. Zmień to przyzwyczajenie. Poświęć trochę czasu w weekend i przygotuj samodzielnie zdrowe i ulubione posiłki, które możesz zamrozić lub przechowywać w lodówce. Dzięki temu obiad czy kolację zjesz w domu. Do pracy zabieraj kanapki, owoce, własnoręcznie przygotowane sałatki. Powszechnie wiadomo, że woda jest najlepszym płynem i powinno się jej pić jak najwięcej. Naucz się pić szklankę wody przed każdym posiłkiem. Pomijając pozytywne zdrowotne aspekty, dzięki takiej czynności po prostu mniejsza porcja posiłku wystarczy, aby poczuć sytość. W ten sposób zmniejszą się wydatki na jedzenie.

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie www.blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #finanse