Na początku znajomości często kobiety postrzegają swojego partnera „przez różowe okulary”. Angażując się coraz bardziej w znajomość, nie dostrzegają wad swojego wybrańca. Pół biedy, gdy jest to przysłowiowe pozostawianie brudnych skarpetek pod kanapą. Sprawa staje się poważniejsza, gdy „w imię troski i miłości” partner posuwa się do zachowań, które nie powinny być akceptowane przez nas na żadnym etapie znajomości. Wiele z nas wciąż je bagatelizuje, zwykle do czasu, gdy problem urasta do niebezpiecznych rozmiarów. Nie wystarczy nie rzucać kamieni, powodujących lawinę - lepiej zawczasu omijać je z daleka.

Jakie są pierwsze sygnały, że nasz Romeo może okazać się damskim bokserem? Kwestie przemocy w związku wyjaśnia Wirginia Weronika Wrzesińska, psycholog Stowarzyszenia „Kropla Słońca”.

Gdy wychodzisz z pokoju, ukradkiem sięga po twój telefon

Najbardziej charakterystyczna jest kontrola. Czasem nazywa się to zaborczością, zazdrością, obawą przed utratą ważnej osoby. Istotne jest, jak dana osoba broni się przed potencjalną utratą partnera. To może być kontrolowanie przez partnera twojego telefonu (książki numerów, sms-ów), komunikatorów (z kim rozmawiasz, o czym rozmawiasz), poczty, dostępu do konta (np. pod pretekstem płacenia rachunków), selekcjonowanie znajomych (z kim spędzamy czas, z kim wolno Ci spędzać czas), powolne izolowanie od znajomych, etc. - mówi W. Wrzesińska.

Sprawdź, jak reaguje na trudności

Warto obserwować u partnera jego sposób radzenia sobie z trudnymi emocjami - czy potrafi je kontrolować, w jaki sposób pozwala im znaleźć ujście? Czy krzyczy, czy kopie przedmioty, rzuca nimi? Wszyscy doświadczamy złości i w jakiś sposób musimy dać jej upust, jednak w większości przypadków zaciskamy pięści i na tym się kończy. Gdy partner reaguje nieadekwatnie do okoliczności - powinno być to dla ciebie powodem do niepokoju - wyjaśnia psycholog.

Wiecznie cię krytykuje

Nieustanna krytyka - nic, co zrobisz nie jest dobre. Zaczyna się niewinnie - od żarcików przy znajomych np. na temat wyglądu, osiągnięć - najczęściej są one przez partnera bagatelizowane czy wyśmiewane. Potem granica zaczyna się przesuwać. Sprawca w ten sposób zaczyna podkopywać twoje poczucie własnej wartości, szacunku do siebie, wiary w siebie. Jeśli zaczynasz dostosowywać swoje zachowanie do drugiej osoby - ze strachu przed jej gorszym humorem, żeby ustrzec się przed kłótnią i krzykiem, zgadzasz się na rzeczy, których wcale nie chcesz, byleby tylko w relacji panował spokój - to znak, że warto przyjrzeć się tej relacji i tej osobie, bowiem istnieje duże prawdopodobieństwo, że przemoc w twoim życiu już trwa - mówi W. Wrzesińska.

Nie bądź ofiarą, bo on się raczej nie zmieni

Około 30% sprawców przemocy brała udział w różnorodnych programach mających na celu ograniczenie przemocy, jednak zdecydowana większość uczestniczy w nich przy niskiej motywacji do zmiany, ponieważ zostali na nie skierowani przez sąd albo jest to sposób na uniknięcie kary pozbawienia wolności. Oczywiście, nie można generalizować, bowiem w każdym programie edukacyjno - korekcyjnym znajdą się osoby, które spróbują dokonać zmian. Wielu z nich przez długi czas broni się przed zobaczeniem prawdy i przyznaniem się, że to, co robią to przemoc, przed uznaniem swojej winy. Głęboko wierzę, że zmiana jest możliwa, jednak wymaga przede wszystkim chęci zmiany u sprawcy i pozostawania w terapii, ponieważ uwarunkowaniem przemocy są traumatyczne doświadczenia z dzieciństwa - dodaje na koniec pani Wirginia. #społeczeństwo #małżeństwo #psychologia