Od tysiącleci wielcy nauczyciele świata głoszą, że aby osiągnąć szczęście, musisz "być jak dziecko". Ale co konkretnie mają na myśli? Naukowcy odkryli, cóż to takiego znaczy "być jak dziecko". Sekret nie tkwi ani w ubiorze, ani w jedzeniu, ani w pieniądzach, ani w niczym, co możemy posiadać. Ten sekret tkwi w mózgu.

Aktywność mózgu

Neurofizycy wyodrębnili kilka typów fal mózgowych, określili ich długość i zakres częstotliwości. Są to: fale delta, theta, alfa, beta i gamma. Mózg nieustannie produkuje wszystkie typy fal, z tym że w odpowiednich stanach świadomości przeważają konkretne częstotliwości. Okazało się, że u #dzieci dominują fale alfa.

Reklamy
Reklamy

Kiedy stajemy się dorośli, ich ilość zaczyna się zmniejszać na korzyść fal beta. Przestajemy bujać w obłokach i schodzimy na ziemię. Około 50-tki fale alfa spadają znacząco i zaczynają pojawiać się w dużej ilości fale theta. Nic dziwnego, jesteśmy już zmęczeni życiem i chcielibyśmy odpocząć. Po 70-tce fal alfa już prawie nie ma, za to powoli popadamy w delty. Być może dlatego z biegiem lat tracimy spontaniczność i radość życia. Stajemy się bardzo poważni. To daje wiele do myślenia. Czyżby wystarczyło znacząco zwiększyć ilość fal alfa, a będziemy cieszyć się nieustającym zdrowiem, witalnością i szczęściem?

Fale alfa

Fale alfa zostały odkryte w 1929 roku przez Hansa Bergera. Zmierzono je jako pierwsze za pomocą aparatu EEG i dlatego zostały nazwane pierwszą literą greckiego alfabetu. Generowane są przez część mózgu zwaną wzgórzem.

Reklamy

Występują najczęściej w stanie przebudzenia, ale tylko wtedy, gdy jesteśmy zrelaksowani i odczuwamy radość i błogość. To właśnie im zawdzięczamy wyobraźnię! Charakterystyczne dla dzieci jest przecież snucie fantazji i wyobrażanie sobie niestworzonych historii. Kogo z nas nie strofowano w dzieciństwie: "O czym myślisz, o niebieskich migdałach?". Ale to właśnie w stanie alfa mózg jest najbardziej kreatywny i podatny na uczenie się i zapamiętywanie. Według naukowców im dłużej zachowujemy przewagę fal alfa, tym dłużej cieszymy się zdrowiem i witalnością.

Mikstura szczęścia i długowieczności

....czyli jak uzyskać stan alfa? Dr James Hardt z Biocybernaut Institute w Kanadzie twierdzi, że aby wytworzyć stabilny stan alfa, fal alfa musi być tak dużo, aby opanowały wszystkie części naszego mózgu. Niestety słuchanie nagrań z częstotliwością alfa ani zwyczajny relaks mogą nie być wystarczające, ponieważ by to osiągnąć, należy bezpośrednio pobudzać wzgórze. Można tego dokonać, wykorzystując specjalistyczną aparaturę w instytucie dr.

Reklamy

Hardta albo udać się na warsztaty, na których nauczane są procedury bezpośredniego pobudzania wzgórza. Przoduje w nich amerykański nauczyciel Drunvalo Melchizedek. Można również zmodyfikować swoją dietę. Mnisi w hinduskich klasztorach, aby osiągnąć stan alfa, wykluczają ze swojej diety: alkohol, mięso, kawę, cebulę i czosnek. Bardzo pomocna okazuje się regularna medytacja. A wszystko po to, żeby znów poczuć się jak dziecko.

Szczęście jest pojęciem względnym

Każdy odczuwa je nieco inaczej. Niektórym wystarczy zaczerpnięcie głębokiego oddechu z twarzą skierowaną ku słońcu, śpiew ptaków lub widok baraszkującego psa. Ludzie potrzebują różnych bodźców, żeby poczuć wewnętrzną radość. Każdy wie najlepiej, kiedy jest w stanie szczęścia, radości i błogości, a najlepiej wiedzą to dzieci. Zamiast więc je karcić i sprowadzać na ziemię, możemy je obserwować i uczyć się, jak być jak dziecko. Oddać się błogiemu myśleniu o gruszkach na wierzbie i radosnej zabawie.

Źródło: biocybernaut.com, hearthmath.com #badania #odkrycia