Park Śląski to zielona enklawa w środku aglomeracji. Tutaj całymi rodzinami można spędzić wiele godzin w ogóle się nie nudząc. Można spacerować, odpocząć na ławeczkach, wsiąść do Elki, odwiedzić skansen, ZOO, Planetarium czy Wesołe Miasteczko oraz mnóstwo ciekawych miejsc. W okresie letnim organizowane są w Parku Śląskim koncerty i inne imprezy, gromadzące wielotysięczną widownię. W wakacyjne soboty można wybrać się na śniadanie na trawie lub bezpłatne zajęcia jogi. Czy goście nadal będą tłumnie odwiedzali park?

Opłaty godzinowe

Do 17 maja obowiązywała stara taryfa parkowania. Za wjazd do parku pobierano jednorazową opłatę 5 zł w dni powszednie i 10 zł w soboty, niedziele i święta. Obecnie obowiązuje opłata w wysokości 2,50 zł za każdą rozpoczętą godzinę parkowania w dni powszednie i 4 zł w weekendy i święta. Ograniczeniem jest też nowa zasada, wjazd i wyjazd z parku musi nastąpić w tej samej strefie. Wyjazd inną strefą wiąże się z uiszczeniem dodatkowej opłaty karnej w wys. 50 zł. Zdaniem Arkadiusza Godlewskiego, prezesa Parku Śląskiego, nowe zasady mają pokazać, że park nie powinien służyć skracaniu sobie drogi przez aglomerację. Wjazd do parku ma mieć charakter rozsądnego czasowo pobytu. "Naszym celem jest ograniczenie ilości samochodów, które poruszają się po parku" - mówi Godlewski. Z opłat całkowicie zwolnione są osoby niepełnosprawne, a kierowcy podwożący pasażerów nie uiszczą opłaty, jeżeli pobyt na terenie parku nie zajmie im więcej niż 15 minut.

Jak wjechać do parku?

Za 120 tysięcy zł zamontowano półautomatyczny system wjazdowy. Po pobraniu biletu w automacie, podniesie się szlaban blokujący wjazd. Przy wyjeździe bilet należy oddać parkingowemu, który obliczy i pobierze od kierowcy należną opłatę. Wjazdy są monitorowane, zamontowano kamery.

Gdzie jeszcze można zaparkować

Parking nieobjęty strefami wjazdu do Parku Śląskiego znajduje się przy Wesołym Miasteczku. Pierwsza godzina parkowania kosztuje tu 5 zł, a każda następna - 2 zł. Mieszkańcy okolicznych osiedli od dawna przeżywają koszmar w związku ze znacznie nasilonym parkowaniem obcych samochodów na miejscach przeznaczonych dla mieszkańców, a znajdujące się w obrębie osiedli parkingi płatne w zasadzie stale są przepełnione. Wydaje się, że nowy pomysł władz Parku Śląskiego spowoduje, że kierowcy jeszcze częściej będą zostawiali samochody poza parkiem. Podobny problem dotyczy parkingu przy pobliskim hipermarkecie Carrefour, na którym w weekendy, święta i słoneczne popołudnia przez wiele godzin trudno znaleźć wolne miejsce parkingowe.

Alternatywny spacerek

Mieszkańcy aglomeracji śląskiej wyrażają obawę, że goście przestaną odwiedzać Park Śląski z powodu wygórowanych opłat lub też - że okoliczne parkingi osiedlowe nie będą w stanie pomieścić wszystkich chętnych. Wskazują jednak, że można pomyśleć o pozostawieniu samochodu na jednym z miejskich parkingów, a do parku dojechać komunikacją miejską lub dojść pieszo.

Źródła: Dziennik Zachodni, Gazeta.pl, chorzow.naszemiasto.pl #kolarstwo #bieganie