Kraków - stolica kultury, słynie z wielu festiwali: filmowych, teatralnych, muzycznych, literackich. W dniach 28 - 31 maja odbędzie się jeszcze jeden - Trans Festiwal. "Trans w nazwie oznacza wszelkie identyfikacje i ekspresje płciowe, inne od jednoznacznie męskich lub kobiecych bądź jednoznacznie kobiece lub męskie, ale odmienne od płci przypisanej przy urodzeniu" - informują organizatorzy. I wypowiadają walkę transfobii.

T jak transpłciowe

"Trans Festiwal jest szeroko zakrojonym, wielowątkowym przedsięwzięciem. Jest częścią projektu Transpłciowość i różnorodność płciowa w kulturze finansowanego przez Fundację im.

Reklamy
Reklamy

Stefana Batorego" - piszą na swoich stronach organizatorzy, czyli Fundacja Kultura dla Tolerancji. Zapowiadają wielką i huczną imprezę. Do Krakowa przyjadą goście z całego świata, by rozmawiać o "transpłciowości i różnorodności płciowej". Skąd pomysł na festiwal? Otóż - jak czytamy na stronie Fundacji - z potrzeby wypełnienia luki, edukowania społeczeństwa i przeciwstawienia się transfobii: "Ostatnia litera w skrócie LGBT (lesbijki, geje, osoby biseksualne, osoby transpłciowe) od dawna jest traktowana przez ruch na rzecz osób nieheteronormatywnych po macoszemu. Chcemy, przynajmniej częściowo, wypełnić ten brak. Tworzymy festiwal po to, by edukować o różnorodności płciowej".

Sojusznicy osób trans łączcie się!

Będą panele dyskusyjne i prezentacje transaktywistów i transartystów. "Wiedzę akademicką skonfrontujemy z doświadczeniami krajowych i zagranicznych gości.

Reklamy

Zaangażowany społecznie język fotografii i filmu zestawimy z warsztatami dla osób trans oraz ich sojuszników i sojuszniczek" - zachęcają pomysłodawcy festiwalu. Imprezę otworzy wystawa archiwalnych zdjęć Ryszarda Kisiela i Karola Radziszewskiego pt: "Travestis" (galeria Związku Polskich Artystów Fotografików). Kisiel od początku lat 80. angażował się w walkę o prawa homoseksualistów. Jesienią 1986 roku milicja i SB urządziły antygejowską akcję pod kryptonimem "Hiacynt". Aresztowanym i przesłuchiwanym homoseksualistom zakładano tzw. różowe teczki. Jednym z zatrzymanych wówczas był Kisiel. "Skoro milicja zrobiła mi coming out" - mówił w wywiadzie, "postanowiłem pójść na całość". Założył pierwszy w Europie Środkowo-Wschodniej magazyn gejowski "Filo" i zaczął fotografować swoich przyjaciół. Na jego zdjęciach widzimy stare PRL-owskie wnętrza i mężczyzn poprzebieranych w damską bieliznę, pończochy, w makijażach i perukach, często w prowokacyjnych, seksualnych scenach. "(…) Zabawa płcią, przebieranki i pełen dystansu humor, tworzą świadectwo wizualne, unikalne w polskiej kulturze" - czytamy w opisie prezentacji.

Reklamy

Film o Annie Grodzkiej

Pomysłodawcy festiwalu polecają też inne wystawy: portrety osób trans chicagowskiej fotografki Jess T. Dugan, zdjęcia krakowskiej artystki Ireny Kalickiej, rysunki Bartłomieja Kociemby, znanego jako Arobal oraz reportaż fotograficzny Oliviera Touron z Lille opowiadający o "Siostrach Nieustającej Przyjemności" ("Les Soeurs de La Perpetuelle Indulgence"). Ta antykatolicka organizacja, która nazywa się "zakonem", a swoich członków i członkinie "siostrami" wspiera społeczności trans, gejów i biseksualistów oraz promuje aborcję na życzenie. "Siostry" twierdzą, że walczą z AIDS i pomagają osobą chorym. Na festiwalu można będzie zobaczyć także 4 filmy dokumentalne: historię Anny Grodzkiej pt: "Trans-akcja", "Magiczne lustro" o francuskiej surrealistce Claude Cahun, "Mój domek na prerii" opowiadający o kanadyjskim artyście Rae Spoon... oraz japoński pt: "Miwa: japońska ikona".

Za 20 złotych "poetycki unikat"

W Internecie, na stronach organizatorów cały czas trwa akcja zbierania pieniędzy na festiwal. Przy okazji można wygrywać nagrody - książki i gadżety. Wszystko oczywiście "trans". "Do każdej nagrody dołączymy festiwalową niespodziankę, a miasto stanie się jeszcze bardziej trans*owe" - zachęcają. Za 20 zł można kupić sobie "trans*wers", czyli wierszyk o tematyce trans. "Wpłać 20 zł lub więcej, a na Twojego maila wyślemy TRANS*WERS z dedykacją od trans*festiwalowego zespołu. Poetycki unikat!" - czytamy. Czym są te "poetyckie unikaty"? To "krótkie utwory liryczne dotyczący tematyki transpłciowości i różnorodności płciowej, podważające nieuchronność kategorii męskości i kobiecości, budzące refleksję o tożsamości płciowej i przemianach ciała". Fundacja Kultura dla Tolerancji ma nadzieję, że powyższa definicja trafi do kanonu polskiego szkolnictwa i zachęca do wspólnego tworzenia bazy "trans*wersów".

Oto dwa przykłady tych "poetyckich unikatów":

"poznanie teoretyczne

czy mężczyzna może być w ciąży?

kultura zmienną jest

dzidzia

o sztuce istnienia"

Autorstwo: fran

"projekt mężczyzna

mieć czy być?

ucieczka od wolności

w poszukiwaniu małej dziewczynki"

Autorstwo: AT

Trans Festiwal wspierają: Fundacja im. Stefana Batorego, Polska Fundacja Dzieci i Młodzieży oraz EEA GRANTS (fundusze EOG) oraz Fundacja Trans-fuzja, która objęła festiwal "Honorowym Transonatem". "Patronaty/matronaty medialne" zdeklarowały: queer.pl, TOK FM, crossdressing.pl, Fundacja Feminoteka, Aktivist!, Obieg.pl, Reflektor, dlaStudenta.pl, Replika. #Anna Grodzka #społeczeństwo