26 marca w Katowicach firma #Samsung Electronics przedstawiła nowe modele smartfonów i tabletów, w których można jako główny wybrać język śląski. Wcześniej w podobny sposób firma ta wprowadziła do swoich urządzeń języki kataloński i szkocki. W tworzeniu śląskiej wersji językowej pomagało Towarzystwo Kultywowania i Promowania Śląskiej Mowy Pro Loquela Silesiana. Czy może to być pierwszy krok ku śląskiej autonomii?

Śląsk mało znany

Plan zdjęciowy serialu "Blisko, coraz bliżej". Asystent operatora dźwięku nazywany przez wszystkich "Dzidzia" ma założyć mikroport, czyli mikrofon bezprzewodowy grającej rolę Krysi Adriannie Biedrzyńskiej. "Krysia" jest ubrana w letnią sukienkę, więc jedyne miejsce, gdzie można ukryć nadajnik, to majtki. "Dzidzia" na widok podniesionej w górę sukienki pięknej aktorki spłoszony ucieka...

To jedna z anegdot opowiadanych przez ekipę po powrocie ze zdjęć. Serial jest dwuczęściowy, każda ma po 12 odcinków. Kontynuowany był później jako "Rodzina Kanderów". Producentem serialu był Poltel, kiedyś wytwórnia filmowa należąca do Telewizji Polskiej. Szkoda tylko, że TVP zamiast kolejnych powtórek "Czterech pancernych i ich psa" albo kapitana Klossa nie wraca do tego filmu. Bo jego twórca - Zbigniew Chmielewski - choć sam nie był Ślązakiem, potrafił doskonale przedstawić śląską historię i śląskie problemy.

Polak, Niemiec czy... Ślązak?

Powstańcy walczący w 1921 r. o polskość Śląska pod "Świyntom Anom", czyli Górą Św. Anny, nie mieli takiego dylematu. Oni chcieli do Polski. Nie chcieli być Niemcami, zwłaszcza takimi drugiej kategorii, których i tak nazywano "Poloczkami". Potem przyszła wojna, a po niej ci sami ludzie, którzy walczyli o Polskę, nagle zostali "szwabami". Komuś, kto mówił po śląsku lub choćby ze śląskim akcentem, trudniej było zdać maturę, a jeszcze trudniej objąć kierownicze stanowisko. Nawet jeśli był najlepszy. W latach 70., gdy nastała epoka Edwarda Gierka, wszyscy w Polsce mówili, że "Hanysy" mają się najlepiej. Mało kto wiedział, że cała "śląska" ekipa rządząca krajem tak naprawdę pochodzi z Zagłębia i ze Śląskiem ma niewiele wspólnego - oprócz tego, że wcześniej rządziła w Katowicach. Ślązacy mogli wtedy zazwyczaj tylko ciężko pracować w hutach i kopalniach na najniższych stanowiskach, pamiętając, że najważniejsze są spust i wydobycie.

Enklawa biedy

Nadszedł czas przemian gospodarczych. Węgiel i przemysł ciężki stały się niepotrzebne. Zamykano kolejne kopalnie i pracujące na ich potrzeby zakłady. Wybudowane w epoce Gierka blokowiska zaczęli zamieszkiwać bezrobotni. Opolszczyzna wyludniła się, bo większość rdzennych mieszkańców wyemigrowała do Niemiec. Kolejne rządy nie robiły nic konstruktywnego, a jedynym pomysłem było zawsze "zaprzestanie eksploatacji nierentownych złóż węgla". Niewielu ludzi w Polsce - oprócz mieszkańców Śląska - zauważa, że zagranicznym inwestorom dziwnie opłaca się nadal wydobywać węgiel, ba, nawet budować nowe kopalnie, tuż obok tych "nierentownych", likwidowanych, na tych samych złożach.

Narodowość śląska

Dwukrotnie - w 1998 r. i w 2007 r. - Sąd Najwyższy uznał, że Ślązacy nie są odrębną grupą narodową. W 1998 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka oddalił skargę na pierwsze z tych orzeczeń, nie określając jednak, czy narodowość śląska istnieje, czy nie. Wśród Ślązaków zdania są podzielone, a zwolennicy odrębności narodowej nadal są w mniejszości. Proporcje te jednak stale się zmieniają - na niekorzyść polskości.

Ślonsko godka

Międzynarodowa Organizacja Normalizacyjna uwzględniła w swojej normie ISO-639-3 język śląski, nadając mu kod "SZL". Język ten jest obecny na Śląsku wszędzie, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, gdzie mieszkają głównie rodowici Ślązacy. Tu "godo" się wszędzie - w domu, w sklepie, w autobusie. Zmieniło się tylko jedno - ludzie przestali się wstydzić, że "godajom", a nie "mówią". Teraz, gdy będą mogli wybrać język śląski jako główny w swoim smartfonie, dawny wstyd zamieni się być może w dumę. A stąd już tylko krok do powszechnego na Śląsku przekonania o własnej odrębności. Jeśli rządzący Polską nadal będą lekceważyć problemy tego regionu, to może się okazać, że będzie to bardzo mały kroczek.

>>> ZOBACZ TEŻ:

Pyrliki otwierają się w kieszeni

Jakie tablety kupują Polacy?  #Smartphone #górnictwo