Półtoraroczny Maciuś z Kutna udusił się fragmentem długopisu, który połknął prawdopodobnie tuż przed śmiercią. Poznaliśmy wstępne wyniki dochodzenia Prokuratury Rejonowej w Kutnie w sprawie tragedii, w której zmarł mały chłopiec.

W poniedziałek 9 lutego rodzice z chorym synkiem trafili do lekarza. Pediatra stwierdził, że to zapalenie oskrzeli. Malec dostał jedynie witaminy i syrop wykrztuśny, jednak po podaniu leków sytuacja nie uległa zmianie

Szpital nie przyjął chłopca

 

W nocy stan dziecka pogorszył się. Lekarz, który przyjechał z wizytą domową, stwierdził, że dziecko powinno niezwłocznie trafić do szpitala.

Reklamy
Reklamy

Niestety chłopiec nie został przyjęty. Szpital odmówił z powodu przepełnienia oddziale dziecięcym. Chłopiec dostał antybiotyk. Lek nie pomógł a stan dziecka tylko się pogarszał.

Następnego dnia dziecko miało znaczne problemy z oddychaniem, co przestraszyło matkę. Zwróciła się o pomoc do sąsiada, który rozpoczął reanimację. Mimo udzielanej pomocy Maciuś zmarł.

Sekcja zwłok potwierdza: dziecko udusiło się ciałem obcym

 

Dziś odbyła się sekcja zwłok półtorarocznego Maćka z Kutna. Według ekspertyzy jednoznaczną przyczyną zgonu chłopca było uduszenie, do którego przyczyniło się ciało obce - fragment długopisu, które dziecko połknęło prawdopodobnie tuż przed śmiercią.

Jak wyjaśnił Krzysztof Kopania - rzecznik łódzkiej prokuratury: "plastikowy element trafił prosto do prawego głównego oskrzela jednocześnie uszkadzając je i blokując przepływ powietrza.

Reklamy

Innych ewentualnych oznak jakiejkolwiek choroby mogących przyczynić się do śmierci nie znaleziono". Zostaną wykonane dodatkowe badania histopatologiczne. Wtedy poznamy ostateczne przyczyny śmierci dziecka.

"Nie ulega wątpliwości, że możemy mówić o nieszczęśliwym wypadku. Czekamy jednak jeszcze na dokładne wyniki sekcji zwłok, które będą znane w ciągu kilkunastu dni. Wtedy podejmiemy dalsze decyzje dotyczące śledztwa" - dodaje prokurator.

Starosta powiatu kutnowskiego poinformował - jeszcze przed wstępnymi wynikami sekcji zwłok dziecka - o zwolnieniu ordynatora oddziału pediatrii w miejscowym szpitalu. "Chcemy najpierw wyjaśnić wszelkie wątpliwości związane z pracą szpitala" - powiedział Krzysztof Debich, starosta kutnowski.

Dotychczasowa ordynator pediatrii straciła stanowisko, ale nie pracę - będzie zatrudniona w szpitalu do zakończenia kontroli NFZ, która sprawdzi funkcjonowanie oddziału pediatrii i szpitalny oddział ratunkowy.