Czy zwróciliście kiedyś uwagę na to, że znacznie łatwiej i prężniej pokonać wysokość na szczyt górski przemieszczając się wyznaczonymi do niego szlakami, aniżeli zmagać się ze schodami na górne piętro budynku? Zazwyczaj w górach nie odczuwa się takiego zmęczenia co w potencjalnym kilkupiętrowym bloku.

Zbawienne jony ujemne

Mało kto wie, że spowodowane jest to stężeniem jonów ujemnych i dodatnich, jakie występują w powietrzu. W budynkach znacznie więcej jest niestety tych drugich...

Jony powstają na skutek oddziaływania określonej ilości energii (pochodzącej głównie z promieniowania kosmicznego i znajdujących się w skorupie ziemskiej substancji radioaktywnych), na cząstkę gazu.

Reklamy
Reklamy

W wyniku reakcji uwalnia się elektron. Cząsteczka pozbawiona elektronu staje się jonem dodatnim, z kolei ta, do której oderwany elektron przyłącza się, staje się jonem ujemnym. W wyniku zderzania się cząsteczek, ładunek ulega przemieszczaniu. To takie najogólniejsze sformułowanie wyjaśniające, czym są jony i jak powstają. Właśnie w zależności od ich stężenia w powietrzu, zmienia się nasze samopoczucie, z czego nie wszyscy zdają sobie sprawę. Prawidłowy stosunek jonów dodatnich do ujemnych powinien wynosić mniej więcej 1,5 : 2,0.

W otoczeniu jonów ujemnych odczuwamy rześkość, lepszą kondycję i koncentrację, natomiast w przypadku przekroczenia dopuszczalnego stężenia jonów dodatnich (czyli zaburzenia równowagi jonów), pojawia się: zmęczenie, niewydolność oddechowa, pogarsza się ostrość widzenia, występuje rozdrażnienie i spowolnienie reakcji, słabnie krzepliwość krwi.

Badaniem wpływu jonów dodatnich i ujemnych na organizmy żywe, swego czasu zajmował się prof.

Reklamy

Albert Paul Krueger z Uniwersytetu Kalifornijskiego. W latach 50-tych ubiegłego wieku przeprowadził on wiele doświadczeń, w wyniku których dowiódł pozytywny wpływ jonów ujemnych na organizm ludzki, zwierzęcy, jak i na rośliny. Z czasem inni naukowcy podjęli badania w tym kierunku. Pod wpływem działania jonami ujemnymi u ludzi stwierdzono lepszą koncentrację, zdolność widzenia, większą wydolność płuc, u zwierząt zaś następowała szybsza reakcja i zdolność uczenia się. W przypadku roślin, zaobserwowano szybszy ich wzrost i uzyskano lepsze plony. U ochotników, których poddano działaniu jonów dodatnich stwierdzono: pogorszenie samopoczucia, koncentracji, rozdrażnienie, zaburzenie widzenia.

Jak chronić się przed działaniem jonów dodatnich?

Co robić, by uniknąć szkodliwego dla nas oddziaływania jonów dodatnich? Jak wiadomo, w naszych domach, biurach, samochodach występują one w podwyższonym stężeniu. Wytwarza je większość nowoczesnych urządzeń: telefony komórkowe, mikrofalówki, telewizory, komputery, lodówki, bojlery, zmywarki, ich źródłem są również: sztuczne materiały, wykładziny, tapety winylowe, przedmioty plastikowe i syntetyczna odzież.

Jak ustrzec się przed niepożądanymi ładunkami bombardującymi nas dosłownie wszędzie? Naukowcy zalecają przebywanie na świeżym powietrzu.

Reklamy

Źródła podają, że najwięcej jonów ujemnych w środowisku naturalnym występuje po burzy, następnie w górach i nad morzem, na wsi, w dalszej kolejności - w mniejszych miastach a najmniej w pomieszczeniach zamkniętych (np.w samochodzie).

Tak więc ruszajmy w plener (zwłaszcza w góry), w poszukiwaniu zbawiennych dla nas jonów ujemnych; często wietrzmy mieszkanie; zaopatrzmy się w naturalne jonizatory powietrza, typu: gałązki sosny, bursztyny, kryształki soli, kasztany, paprotki czy muszelki, by zyskać jak najwięcej potrzebnych dla naszego organizmu jonów ujemnych.