Lukrowane, obsypane cukrem-pudrem, oblane czekoladą, z tradycyjnym nadzieniem z róży i bez nadzienia - wszystkie rodzaje pączków w tłusty czwartek mają niebywałe powodzenie. W ten dzień każdy mieszkaniec naszego kraju musi - zgodnie z tradycją - zjeść przynajmniej jedną sztukę tego słodkiego smakołyku.

Pod ich ciężarem uginają się więc półki supermarketów, w renomowanych cukierniach ustawiają się długie kolejki, przywodzące na myśl czasy komuny.

Skąd się wzięła tradycja tłustego czwartku?

Tłusty czwartek i jego zwyczaje wywodzą się z tradycji chrześcijańskiej, w której jest to ostatni czwartek przed rozpoczęciem Wielkiego Postu.

Reklamy
Reklamy

Jednak tradycji tej można upatrywać znacznie wcześniej, jeszcze w starożytnych zwyczajach świętowania nadejścia wiosny. Jadło się tłusto, piło dużo wina i zagryzało do niego "pączki" z chlebowego ciasta nadziewanego słoniną. Dopiero potem pojawił się zwyczaj przygotowywania pączków na słodko. W Polsce znany jest od XVI w.

Pączek od Bliklego

W Warszawie wielką popularnością - jak przed wojną, tak i dziś - cieszy się niezmiennie cukiernia Bliklego. Babcia mówiła mi, że kiedyś żaden warszawiak nie wyobrażał sobie tłustego czwartku bez pączka z tej cukierni. To firma z tradycjami - osładza życie swoim klientom już ponad 140 lat. Założona w 1869 roku przez Antoniego Kazimierza Bliklego i prowadzona przez kolejne pokolenia rodziny dotrwała do dziś w świetnej kondycji. "Pół wieku temu, dziś, za lat dwieście pączki Bliklego najlepsze w mieście" - głosi slogan reklamowy, wymyślony przez Jerzego Bliklego.

Reklamy

Wydaje się, że na aktualności nie stracił.

Sprawdzony przepis na pączki

Ile kalorii ma pączek? Wszystko zależy od tego, jak i z czego jest zrobiony. Można przyjąć, że ok. 300-400 kalorii. Na pewno jest to prawdziwa "bomba kaloryczna". Mimo to w tłusty czwartek po prostu nie wypada go nie zjeść. Dlatego wszystkim tym, którzy samodzielnie upieczone wolą od tych z supermarketu czy nawet renomowanej cukierni, podaję sprawdzony przepis. Aby otrzymać około 40 sztuk - a co, jak szaleć, to szaleć - należy wziąć:

  • 1 kg mąki pszennej tortowej
  • 5 dag świeżych drożdży
  • 10 - 15 dag cukru
  • 500 ml mleka
  • 6 żółtek
  • 1 całe jajko
  • 10 dag masła
  • pół laski wanilii
  • 40 ml spirytusu
  • pół łyżeczki soli
  • tłuszcz do smażenia
  • konfitura do nadziania

Drożdże rozmieszać w niedużej ilości ciepłego mleka (maks. 40 stopni C) z 1 łyżeczką cukru i odstawić w ciepłe miejsce, żeby "ruszyły", po czym dodać do przesianej mąki razem z pozostałymi składnikami.

Reklamy

Wyrobić, pod koniec dodając rozpuszczony tłuszcz (temp. j.w.). Wyrabiać jeszcze przynajmniej kilka minut - im dłużej, tym lepiej - aż ciasto stanie się gładkie i elastyczne. Wyrobione uformować w kulę i odstawić do podwojenia objętości, po czym znowu krótko wyrobić i formować pączki. Kiedy wyrosną, smażyć je w głębokim tłuszczu w temperaturze 175ºC, na złoty kolor z obu stron.

I jeszcze przepis: na pączki wegańskie - mniej sycące, ale nie mniej smaczne:

  • 1 kg mąki
  • 2/3 szkl. oleju
  • 1/2 l. mleka sojowego o smaku waniliowym
  • 1 czubata łyżka gęstego przecieru z dyni
  • 10 dag świeżych drożdży
  • 40 ml spirytusu
  • olej do smażenia
  • dżem lub konfitura na nadzienie

Sposób wykonania jak przy pączkach tradycyjnych. #gotowanie