Rozpoczyna się Wielki Post. Dla wszystkich wierzących ma być to czas nawrócenia i pokuty. Czas zwolnienia i modlitwy. Ale jak zwolnić w XXI wieku? Nikt nie ma przecież czasu iść do kościoła na rekolekcje, ale zawsze znajdzie się trochę czasu, aby posiedzieć w Internecie. I tu swojej szansy szuka Kościół.

Namrqcenie

Pod tą enigmatycznie brzmiącą nazwą kryją się rekolekcje franciszkańskie. Zwiastunowi tego cyklu towarzyszył Napoleon, historyczny symbol wielozadaniowości. Właśnie do zabieganych, przytłoczonych wieloma obowiązkami ludzi kierowane są te rekolekcje. Udział w nich polega na obejrzeniu czterominutowego filmiku każdego dnia Wielkiego Postu.

Reklamy
Reklamy

Filmy udostępniane są w serwisie YouTube, a także na facebooku. Celem rekolekcji jest pokazanie jak mimo wielu obowiązków można przeżyć Wielki Post owocnie. Być może wystarczy znaleźć "cztery minuty dla Boga".

Plaster miodu

Pod kolejną intrygująco brzmiącą nazwą kryje się internetowe słuchowisko psalmowe. Jest to trwający od stycznia cykl, który ma na celu propagowanie modlitwy psalmami. Raz w tygodniu przesyłane jest trwające około 20 minut słuchowisko, podczas którego odczytany i omówiony zostaje jeden, konkretny psalm. Kolejne odcinki udostępniane są jako pliki mp3 lub na portalu YouTube. Pomysłodawcą słuchowiska jest o. Adam Szustak OP - jeden z najbardziej popularnych duchownych ostatnich miesięcy. Słuchowisko cieszy się dość dużą popularnością, wg danych z wydarzenia na facebooku bierze w nim udział ponad 40000 osób, w większości młodych.

Reklamy

Umrzeć z miłości

Jest to propozycja portalu profeto. Rekolekcje składać się będą z 11 odcinków, emitowanych w poniedziałki i czwartki. Organizowane są przez księży sercanów, a poprowadzi jest ks. Andrzej Gołębiowski, salezjanin. Będą częścią cyklu pt. "360 sekund", w którego ramach prezentowane są krótkie filmy ewangelizacyjne. Punktem centralnym tych rekolekcji będzie ofiara Chrystusa w kontekście miłosierdzia.

Albo coś dawniejszego

To są najpopularniejsze propozycje z tego roku. Jednakże, w Internecie wciąż dostępne są rekolekcje z lat poprzednich. Duszą popularnością cieszyły się rekolekcje wspominanego o. Szustaka. Zarówno te z 2013 roku, jak i z roku ubiegłego. Zatytułowane były odpowiednio "Zakochany skazaniec" i "Oto człowiek". Przyciągały one tysiące widzów i wciąż dostępne są na Youtube'ie. Wykorzystanie Internetu w celach ewangelizacyjnych jest coraz szersze w naszym kraju, jednakże wciąż jesteśmy daleko w tyle za Stanami Zjednoczonymi. Tak czy inaczej, rekolekcje internetowe mogą być bardzo dobrą ofertą dla katolików XXI wieku. Skoro ludzie nie idą do Kościoła, Kościół musi wyjść do ludzi. Nawet wirtualnie. #Internet #religia