Mamy ekstremalne sporty, ekstremalne wyczyny, zjazdy, skoki... Słyszałam o ekstremalnych kursach i testach, a w sklepach widziałam ekstremalne prezenty. Teraz będziemy mieć ekstremalnych księży.

Usłyszałam ostatnio od znajomego: "Ksiądz Jacek oszalał, znowu ma ekstremalny pomysł".

Ksiądz Jacek WIOSNA Stryczek z Krakowa znany jest przede wszystkim ze wspaniałej inicjatywy pod nazwą "#Szlachetna Paczka". Od lat pracuje ze studentami, wolontariuszami oraz ludźmi biznesu. W 2007 roku został mianowany przez arcybiskupa Stanisława Dziwisza Duszpasterzem Ludzi Biznesu oraz Duszpasterzem Wolontariatu w Małopolsce. Pomysłodawca, współzałożyciel i prezes Stowarzyszenia WIOSNA.

Reklamy
Reklamy

Wielokrotnie już zaskakiwał oryginalnymi pomysłami na ewangelizację. To on postawił w 2009 roku konfesjonał przed Galerią Krakowską i urządził happening pod nazwą "Zobacz siebie w innym świetle" przed Giełdą Papierów Wartościowych. Wspólnota Otwartych Indywidualności i Męska Strona Rzeczywistości to też jego pomysły.

Poświęcenie aż do bólu



"Nie warto żyć normalnie, warto żyć ekstremalnie" - głosi ks. Jacek. I od 6 już lat zaprasza do udziału w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej z Krakowa do Sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej. Ponad 40 kilometrów pieszo, w nocy, czasem w deszczu i chłodzie-idą nawet, gdy nogi odmawiają posłuszeństwa. "To wyzwanie, to zgoda na trudne warunki, zmęczenie, zimno, czasem ból" - mówi. "Paradoksalnie poznając prawdę o własnych ograniczeniach, otwieramy się na medytację i modlitwę".

Reklamy

Na początku nie było łatwo. "Zmagaliśmy się z różnymi pielgrzymkowymi przyzwyczajeniami. Ludzie pytali: a gdzie mikrofon?, gdzie piosenka?, przerwa, piknik, pomoc… Na początku jest siła i zapał, ale gdy pojawia się ból i zmęczenie, moment kryzysu, to czai się pokusa, by zrezygnować. Bo przecież nie może być aż tak ciężko i Bóg to powinien zrozumieć". Ksiądz Jacek nazywa to poszukiwaniem Boga komfortu. Takiego, który ma nam dogadzać. I przeciwstawia się temu. Bóg nie jest od dobrej pogody. Bóg jest na krzyżu, czyli tam, gdzie poświęcenie, gdzie się oddaje życie. Prawdziwa modlitwa zaczyna się wtedy, gdy człowiek pokona siebie. I nie chodzi o żadne cierpiętnictwo, ale o pokonywanie barier, rozwój, dążenie do doskonałości.

W ubiegłym roku Ekstremalną Drogę Krzyżową pokonało ponad 6 tysięcy wiernych.

Pobożność zakorzeniona w ciele

Sportowiec ekstremalny wystawia swoje ciało na próbę. Pragnie przekraczać własne granice i ryzykować. Ksiądz Jacek Stryczek zachęca, by dbać o swoje ciało, ćwiczyć, uprawiać sport.

Reklamy

Jego zdaniem to powinność każdego chrześcijanina. "Powinniśmy być pobożni duszą i ciałem. Zaniedbanie swojego ciała jest problemem. Bo, gdy jesteśmy słabi, gdy nie dbamy o siebie, to w sytuacji kryzysowej nie damy rady" - mówi. Sam chodzi na siłownię, biega, zdobywa górskie szczyty. I grzmi z ambony: "Księży z brzuszkiem jest aż nadto!" Jego zdaniem polski Kościół potrzebuje ekstremalnych księży. I tłumaczy, że nie chodzi o to, aby nagle wszyscy księża stali się sportowcami czy wyczynowcami, ale o to, by podejmowali wyzwania, by praktykowali duchowość nie tylko w myślach i rozmowach, ale też w swoim ciele. "W prawdziwej pobożności jest ciało, duch i ból" - podkreśla. "Dla księży to powinna być codzienność, że angażują się, poświęcają aż do bólu. A kiedy boli, nie użalają się nad sobą, tylko zaczynają prawdziwe życie duchowe".

Spotkanie "ekstremalnych księży" z całej Polski ma się odbyć 8 marca br. w kościele św. Józefa w Krakowie. A 27 marca, w piątek wieczorem przed Niedzielą Palmową, wszyscy razem wyruszą w Ekstremalną Drogę Krzyżową do Kalwarii Zebrzydowskiej.