W pracy spędzamy większość życia. Nic dziwnego, że marzymy o pracy idealnej. Zgodnej z naszymi kwalifikacjami, wykorzystującej wszystkie nasze umiejętności, a nie obciążającej pozostałych dziedzin życia. Odwdzięczającej się satysfakcją, poczuciem wpływu na rzeczywistość, wymierną gratyfikacją finansową. Pracy, będącej wyznacznikiem większości życiowych sukcesów, również tych związanych z życiem rodzinnym i towarzyskim.

Co się dzieje, kiedy ta #praca zaczyna sprawiać ból? Kiedy wstając rano zastanawiamy się, kiedy wróci wena, kiedy zaczniemy znowu cieszyć się tym, co robimy?

Całe nasze środowisko, łącznie ze środowiskiem pracy dostrzega wyłącznie dobre strony posiadania pracy: zyski finansowe, prestiż i dobrobyt materialny rodziny, a my w tym czasie zastanawiamy się, dokąd uciec, by nie wracać w to samo miejsce? Na kolejnych etapach dochodzi do tego wstyd spowodowany brakiem motywacji w świecie, gdzie praca jest towarem kultowym.

Reklamy
Reklamy

Chory na sprawczość?

Jednym z ważniejszych obszarów zainteresowania psychologii pracy jest efektywność działań człowieka w miejscu pracy. Jeszcze do niedawna pod tym pojęciem kryły się przede wszystkim zyski, jakie z naszej pracy czerpią organizacje. Satysfakcja pracownika była dobrem pobocznym. Obecnie coraz częściej zwraca się również uwagę na fakt, że efektywna praca to praca, która przynosi zadowolenie z rezultatów własnego działania. Pracownik dotknięty brakiem motywacji jest nieefektywny. Generuje dla swojej organizacji niższe zyski, może też narazić ją na straty. Dlatego coraz więcej dużych organizacji przygląda się uważnie osobistej satysfakcji swoich pracowników i uważnie bada ich rolę w organizacji, dbając o ich solidne zmotywowanie. Stąd od niedawna przedmiotem zainteresowania naukowców jest nie tylko skutecznościć działań zawodowych, ale także odczucia pracowników, ich osobista satysfakcja zawodowa oraz cena, jaką płacą za zaangażowanie się w swoją profesję - psychologiczne koszty pracy oraz potencjalny syndrom wypalenia zawodowego.

Reklamy

Pierwsze wzmianki o tym zjawisku w psychologii pracy i organizacji pojawiły się w latach sześdziesiątych ubiegłego wieku. Brak chęci i motywacji, wyczerpanie zarówno fizyczne jak i emocjonalne, a także wyraźne obniżenie satysfakcji zawodowej i poczucia kompetencji.

Dlaczego nie możesz dalej tego robić?

Nie ma jednej konkretnej przyczyny lub cechy, która predysponowałaby kogokolwiek do bycia podatnym na zjawisko wypalenia zawodowego. Psychologowie wymieniają natomiast wiele czynników, które mogą mu sprzyjać. Pierwszy to nierealistyczna wizja dotycząca wykonywania profesji. Od pierwszej pracy oczekujemy szybkiego awansu, wysokich zarobków, braku komplikacji i przeszkód. Mamy oczekiwania, że w pracy odnajdziemy sens życia i możliwość wyrażania siebie. Realia pracy są inne. Konfrontując swoje oczekiwania z prawdziwym życiem często doznajemy frustracji, zawodu, uczucia przegranej. Ogromną rolę odgrywa również środowisko pracy. Jeśli jest ono wspierające, pozwalające na swobodę działania i dające poczucie wpływu na politykę organizacji, oddala ryzyko kryzysu emocjonalnego.

Reklamy

Niestety, polska rzeczywistość rzadko wspiera pracownika w miejscu pracy i warto mieć tego świadomość już w momencie podejmowania decyzji o zawodowym kierunku.

Broń się!

Zachowując umiar. Równowagę pomiędzy pracą, należącą do kategorii funkcjonowania w świecie, a życiem prywatnym, należącym do kategorii relacji.

  • Staraj się, aby oczekiwania względem kariery były jak najbardziej realistyczne. Przed podjęciem pracy zasięgnij opinii o środowisku, które zamierzasz zasiedlić. Pracujący w nim ludzie będą źródłem nieocenionych informacji o przewagach i zagrożeniach danego zawodu.
  • Dbaj o higienę psychiczną od pierwszego do ostatniego dnia pracy.
  • Nie postrzegaj jednorazowej porażki jako kryzysu całej kariery zawodowej.
  • O niepowodzeniach i stresach staraj się myśleć w kategorii wyzwania.
  • Znajdź zajęcie, które będzie stanowiło odskocznię od pracy, pozwoli zniwelować skutki stresu.
  • Dbaj o relacje pozapracowe. Spotykaj się z przyjaciółmi, rodziną, planuj wyjazdy, znajdź czas na nieskrępowaną zabawę.

A jeśli wciąż brakuje sensu?

Najpierw odpocznij. Później zacznij myśleć o zmianach. Niosą ze sobą zagrożenia, ale także szanse na odnalezienie nowej drogi. Zasięgnij opinii psychologa pracy, coacha kariery, albo zbierz grono przychylnych Ci osób i poproś ich o listę zawodów, które ich zdaniem mógłbyś wykonywać. Kiedy już zbierzesz i zweryfikujesz materiał o samym sobie zastanów się nad zmianą pracy, a jeśli kryzys jest głeboki i dotyka pierwotnie obranego kierunku zawodowego, przemyśl jego całkowitą zmianę.

Rokowania nie są najgorsze: po kryzysie emocji, jakim jest doświadczenie wypalenia zawodowego zwykle udaje się wybrać nową, satysfakcjonującą drogę.