Amerykański Instytut Kolorów Pantone od wielu lat z sukcesem prognozuje, który kolor będzie rządzić w danym sezonie w modzie i designie. Stanowi to ważny wyznacznik dla designerów - od wybiegów modowych po wzornictwo przemysłowe. Jak dotąd były to między innymi odcienie Radiant Orchid, Honeysuckle czy Turqoise. 2015 rok ma natomiast należeć do marsali - czyli "przybrudzonego" bordo (numer Pantone: 18-1438).

Dlaczego marsala?

Nazwa koloru stanowi nawiązanie do włoskiego wina marsala. "Marsala wzbogaca nasz umysł, ciało i duszę, emanując pewnością siebie i stabilnością. Marsala jest subtelnie uwodzicielskim odcieniem, który wciąga nas w swoje ciepłe objęcia" - tak o wybranym kolorze mówi Leatrice Eiseman, dyrektor wykonawcza Pantone.

Reklamy
Reklamy

Według Instytutu marsala to kolor, który doskonale pasuje zarówno do mężczyzn, jak i kobiet. Stanowi świetny wybór jako podstawowa barwa stylizacji albo wyrazisty dodatek. Warto także wprowadzić go do makijażu - szczególnie na ważne wyjścia.

Marsala to kolor subtelnego luksusu. Powinni na niego zwrócić uwagę wielbiciele aranżacji wnętrz w stylu glamour. Choć przywodzi na myśl wysublimowaną elegancję, jednocześnie emanuje ciepłem. Warto wybierać go zarówno do salonu, jak i sypialni.

Marsala a inne kolory

Z czym zestawiać marsalę? Ten odcień bordo pięknie łączy się z takimi neutralnymi barwami jak taupe czy szarości. Takie połączenie wspaniale sprawdzi się w aranżacji wnętrz.

Warto też trochę poeksperymentować! Pantone poleca zestawiać marsalę z bursztynem, złocistymi żółcieniami, turkusem, a także wszystkimi odcieniami błękitu - od szaroniebieskiego po lekko morski.

Reklamy

#moda

2015: marsala na wybiegach

Coroczny wybór Instytutu Kolorów Pantone zarówno inspiruje projektantów, jak i poniekąd wynika z ich bieżących gustów. Choć marsala emanuje eleganckim ciepłem, często pojawiała się w projektach na sezon wiosna-lato 2015. Szczególnie upodobał ją sobie Christopher Kane. Marsalę znajdziemy również w takich domach mody, jak między innymi Dior, Hermes, Valentino, Jill Sander, Isabel Marant, Gucci czy Victoria Beckham. Co ciekawe, pojawia się także w kolekcji męskiej od Burberry.