Podczas końcowej fazy spotkania między Audax Italiano a Universidad Catolica doszło do niespodziewanego i bardzo kontrowersyjnego incydentu.

Argentyńczyk Sebastian Pol, jeden z zawodników klubu Audax Italiano, najwyraźniej sfrustrowany koszmarnym wynikiem zespołu przegrywającego z Universidad 1:4 oraz obraźliwymi krzykami ze strony kibiców jego własnego klubu, zamiast udać się w spokoju do szatni, pobiegł w kierunku trybuny. Następnie wskoczył na na nią i z całej siły kopnął swojego "fana" w głowę. Piłkarz co prawda nie zobaczył czerwonej kartki, ale grozi mu dużo bardziej dotkliwa kara. Po zakończonym feralnym meczu został aresztowany przez policję. Jak informują media, krewkiemu napastnikowi grozi nawet do dwóch lat więzienia. Wydaje się więc, że mężczyzna na drugi raz zastanowi się co najmniej kilka razy, zanim ulegnie nerwom i zaatakuje drugiego człowieka. 

Nerwy i stres naszymi nieodłącznymi towarzyszami

Współczesny świat generuje ogromną ilość stresu - to wiemy chyba wszyscy. Niestety nie każdy posiada wiedzę, jak skutecznie radzić sobie z nerwami i wzrastającym napięciem. Wystarczy choćby spojrzeć na polską scenę polityczną oraz ostatnie zamieszanie związane z zaostrzeniem prawa aborcyjnego, do którego według wojujących feministek miało jakoby niedawno dojść. Ogromna część internautów oraz osób na co dzień interesujących się sytuacją polityczną w Polsce przez kilka ostatnich tygodni odczuwała spore zdenerwowanie (chociaż być może jest to nazbyt delikatne słowo w tym wypadku) w związku z Czarnymi Protestami, których uczestniczki dały po sobie poznać, że wiedza dotycząca projektu ustawy przygotowanej przez Ordo Iuris stoi u nich na nikłym poziomie. Jakby tego było mało, postępująca cenzura na portalu społecznościowym Facebook również przyczynia się do zbytniego ulegania emocjom. 

źródło: facebook.com, twitter.com: Canal del Futbol, dzienniknarodowy.pl, youtube.com

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #piłka nożna #skandal #sport