Kolejny sezon w #Premier League rozpoczął się na dobre. W drugiej kolejce najciekawiej zapowiada się spotkanie Leicesteru City z Arsenalem Londyn. Zespół Claudio Ranieriego marzy o obronie tytułu mistrza kraju. O ten prestiżowy tytuł walczą również Kanonierzy, którzy w potyczce z Lisami w minionym sezonie byli dwukrotnie górą. W siódmej kolejce pokonali ich 2:5 (1:2), a wiosną w 26 kolejce, wygrali 2:1 (0:1).

Z rywalami ze stolicy nie wygrali już od 1994 roku. Eksperci typują, że wygrana może być i tym razem po stronie Londyńczyków. Choć Leicester pozyskał kilku kluczowych graczy, którzy na pewno postarają się wygrać sobotnie spotkanie.

Do Lisów dołączył Nigeryjczyk Ahmed Musa, który wcześniej grał w CSKA Moskwa. Anglicy zapłacili za niego 16,5 mln funtów. Warto wspomnieć, że dołączył do nich młodziutki reprezentant Polski – Bartosz Kapustka, który za świetne występy na Mistrzostwach Europy we Francji, został okrzyknięty jednym z najlepiej zapowiadających się młodych piłkarzy. Więc zmiana klubu z Cracovii na #Leicester City, nie powinna aż tak dziwić. Klub stawia na młodych zawodników. Kibice wierzą, że Kapustka znajdzie uznanie wśród angielskich kibiców i szybko zobaczymy go w pierwszym składzie nowego klubu.

Arsenal Londyn i wielkie szczęście

#Arsenal Londyn w sezonie 2015/2016, cieszył się ze zdobycia drugiego miejsca, choć jak dla każdego zespołu, tak naprawdę liczy się walka o pierwsze miejsce.

Eksperci twierdzą, że drugie miejsce Kanonierów nie było zasłużone. To tylko łut szczęścia, który towarzyszyły im od samego początku. Gdyby nie problemy, jakie dotknęły trzy najbardziej znane i lubiane kluby Manchester United, Manchester City i Chelsea Londyn, oraz Liverpool i Tottenham Hotspur, pewnie sytuacja z punktami w tabeli byłaby inna. Przewaga punktowa pomiędzy Arsenalem (71 pkt.) a Tottenhamem (70 pkt.) czy choćby Manchesterem City (64 pkt.), nie była aż tak porażająca.

Teraz po zasłużonym odpoczynku, transferach piłkarzy i zmianach trenerów, zespoły są odbudowane i każdy zastanawia się, jak na ich tle wypadną podopieczni Arsene Wengera.

Oba zespoły zaczęły nowy sezon od porażki

Sezon 2016/2017 rozpoczęli od porażki z Liverpoolem 3:4 (1:1), po bramkach zdobytych przez Philippe Coutinho (w 45’ i 56’), Adama Lallana (w 49’) i Sadio Mané (w 63’). Bramki dla Londyńczyków w tym spotkaniu zdobyli Theo Walcott (w 31’), Alex Oxlade-Chamberlain (w 64’) i Calum Chambers (w 75’).

Lisy nowy sezon rozpoczęły również od porażki 2:1 (1:0), ich rywalem w pierwszej kolejce był Hull City AFC. Rywal ze średniej półki, jeśli nie najniższej, a aktualni mistrzowie Anglii nie potrafili sobie z nim poradzić.

Sobotnie spotkanie to mecz na szczycie dwóch drużyn, które w minionym sezonie wygrały – mistrzostwo (Leiciester) i wicemistrzostwo (Arsenal) i jednocześnie dwóch drużyn, które nowy sezon rozpoczęły od porażki.

Eksperci typują, że to spotkanie powinno być na wyrównanym poziomie, ale szala zwycięstwa powinna się przechylić na korzyść Kanonierów.

O tym, która z drużyn wygra, przekonamy się po zakończeniu meczu.

  • Mecz Leicester City – Arsenal Londyn – sobota, 20.08, godz. 18:25. Transmisja: Canal+ Sport 2.

Pozostałe mecze transmitowane przez Canal+ i Canal+ Sport:

  • Piątek, 19.08, godz. 20:55 – mecz – Manchester United – Southampton.
  • Sobota, 20.08, godz. 13:25 – mecz Stoke City – Manchester City.
  • Sobota, 20.08, godz. 18:25 – mecz Leicester City – Arsenal Londyn.
  • Niedziela, 21.08, godz. 14:25 – mecz Sunderland AFC – FC Middlesbrough.
  • Niedziela, 21.08, godz. 16:55 – mecz West Ham United – Bournemounth AFC.

źródło: polsatsport.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.