Zdarzenie miało miejsce podczas meczu Nice Polskiej Ligi Żużlowej (druga klasa rozgrywkowa), w którym Kolejarz Opole podejmował na własnym torze ekipę Speedway Wandy Instal Kraków.

Sędzia zawodów, Grzegorz Sokołowski dwukrotnie przeprowadzał z kierownikiem startu rozmowę - po pierwszym i trzecim wyścigu.

Czara goryczy przelała się po biegu siódmym. W nim, już po zapaleniu się zielonego światła, a więc w momencie, gdy zawodnicy muszą stać nieruchomo i oczekują na podniesienie taśmy, kierownik przekazywał swoje uwagi Grzegorzowi Walaskowi (Speedway Wanda Kraków). Wtedy został odesłany na trybuny.

Włodarze opolskiego klubu tłumaczą, że dopiero po tym zdarzeniu spożył #alkohol. Innego zdania jest natomiast prezes krakowskiego klubu. Nieoficjalne informacje mówią, że kierownik startu miał w organizmie 0,5 promila.

Teraz grozi mu zawieszenie, kara pieniężna od 1000 do 50 000 zł, bądź zawieszenie od miesiąca do dwóch lat. Decyzję podejmie Główna Komisja Sportu Żużlowego. Mimo tego wydarzenia spotkanie zostało kontynuowane. Kolejarz zwyciężył 47:41.

Nie pierwsza taka sytuacja

To nie pierwszy alkoholowy skandal w polskim żużlu. Przed rokiem głośna była afera z Ostrowa Wielkopolskiego. Po meczu finałowym Nice PLŻ z udziałem Ostrovii Ostrów i Lokomotivu Daugavpils, alkomatem przebadano trenera Marka Cieślaka. Prezes ostrowskiej drużyny, Mirosław Wodniczak w nieparlamentarnych słowach zwrócił się do szkoleniowca swojego zespołu i reprezentacji Polski. W konsekwencji musiał wycofać się z żużla, a ostrowski klub upadł. Cieślak natomiast otrzymał karę finansową i obecnie jest trenerem Ekantor.pl Falubazu Zielona Góra.

Speedway Wanda drży...

Niedzielna porażka sprawia, że Speedway Wandę Instal Kraków czeka ciężki bój o utrzymanie. W chwili obecnej zawodnicy ze stolicy Małopolski zajmują siódme miejsce w ligowej tabeli. Mają sześć punktów, tyle samo co ósma Polonia Bydgoszcz. Spadek natomiast zanotuje dziewiąty zespół. Druga połowa sezonu zapowiada się zatem niezwykle interesująco. Rozgrywki zakończą się we wrześniu.

W tym sezonie doszło do połączenia Nice PLŻ i P2LŻ. Dwa zespoły - Kolejarz Opole i Holistic-Polska Rawicz rywalizują na specjalnych zasadach. Jadą wyłącznie u siebie, a jedyny mecz wyjazdowy rozegrają między sobą. Wobec tego, niezależnie od zajętego miejsca, zostaną zdegradowane do drugiej ligi w sezonie 2017. O ile taka powstanie. Wszystko zależy od tego, czy do ścigania powrócą zespoły z Ostrowa, Poznania, Gniezna i Lublina.

źródło: sportowefakty.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.